Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Ojciec Iwony Cygan o śledztwie ws. śmierci córki: Nie czuję wielkiej satysfakcji

11.05.2017 12:09
xxx wiadomosci

Śledztwo w sprawie śmierci Iwony Cygan jest bardzo trudne, wiąże się z zaniechaniami organów ścigania sprzed lat - powiedział minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Mówiąc o śmierci Magdaleny Ż. w Egipcie zaznaczył, że na tym etapie nie można przesądzić, czy doszło do przestępstwa.

Iwona Cygan fot. Archiwum rodziny

W czwartek odbędzie się ekstradycja Pawła K., podejrzanego o zabójstwo przed blisko 19 laty Iwony Cygan ze Szczucina. Z sekcji zwłok wynikało, że dziewczyna została uduszona. Bezpośrednio po zabójstwie nie udało się ustalić sprawcy, śledztwo po pewnym czasie zostało umorzone. Obecnie kontynuuje je zamiejscowy, krakowski wydział Prokuratury Krajowej wraz z policjantami ze specjalnej grupy, zajmującej się niewyjaśnionymi zbrodniami sprzed lat - Archiwum X Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Pod koniec grudnia ub.r. ustalono dziewięć podejrzanych osób w tej sprawie.

W czwartek w czasie konferencji z premier Beatą Szydło na temat powołania komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji Ziobro komentując śledztwo w sprawie śmierci Iwony Cygan ocenił, że jest ono bardzo trudne i wiąże się z zaniechaniami organów ścigania sprzed lat.

Minister zaznaczył, że ze względu na interes śledztwa nie może mówić o szczegółach sprawy. - Mogę tylko zapewnić, że trwają czynności dowodowe w bardzo trudnym postępowaniu - przyznał. Pokreślił, że dotarcie do dowodów w tej sprawie jest trudne ze względu na upływ czasu. - Ja w to postępowanie nie ingeruję, natomiast stwarzam prokuratorom możliwie komfortowe warunki do jego prowadzenia - powiedział.

- Nie czuję wielkiej satysfakcji - mówił naszemu reporterowi ojciec zamordowanej 19 lat temu w Szczucinie Iwony Cygan. Dzisiaj ok. godz. 15 domniemany zabójca Paweł K., w ramach ekstradycji z Austrii, zostanie przetransportowany z Wiednia do Krakowa. Prokuratorzy chcą mu postawić zarzut morderstwa ze szczególnym okrucieństwem. Śledztwo w sprawie zabójstwa było kilka razy umarzane z powodu niewykrycia sprawców. Teraz wiadomo, że sprawa była tuszowana. Zarzuty usłyszało już 6 miejscowych policjantów, nie można wykluczyć, że pomagali w tym również prokuratorzy.

Radio ZET/PT/PAP/MAAL

Oceń