Okrutnie zabijał świnie i patrzył, jak powoli umierają. Wszystko zostało nagrane

Redakcja
21.05.2018 17:20
Okrutnie zabijał świnie i patrzył, jak powoli umierają. Wszystko zostało nagrane
fot. Kadr z programu Uwaga w TVN

Tłuczenie świń młotkiem po głowie i przyglądanie się, jak się męczą. Takie praktyki odbywały się na fermie w Przybkowie koło Szczecinka, gdzie hodowanych jest kilkanaście tysięcy zwierząt.

Wcześniej chore zwierzęta trafiały do wydzielonej części kompleksu. Zasady zmieniły się, kiedy kierownikiem został Sławomir Ch.

— Wszedł na mój blok i mówi: „Teraz wchodzi nowa zasada. Świnie nie są leczone. A te, co się nie nadają, zostają wybite”. Pokazywał, jak mamy to robić. Chciał mnie zmusić, żebym zabijał świnie. Powiedziałem, że nie będę i nie będę też patrzył na to, co on robi — mówił „Uwadze” TVN Cezary Wasiółka, były pracownik fermy z Przybkowa.

Według relacji pracowników w sprawę zamieszany był także weterynarz zakładu, który młotkiem katował zwierzęta. Dziennie w ten sposób zakatowanych było kilkadziesiąt zwierząt.

Nagrania dokumentujące proceder trafiły do powiatowego lekarza weterynarii, kiedy kierownik zakładu pozwalniał pracowników odmawiających wykonywania poleceń. Sławomir Ch. został przesłuchany przez prokuraturę. Grożą mu 3 lata więzienia.