Adwokat matki z Olecka zdradza możliwą linię obrony. W tle „trzecia osoba”

01.07.2019 10:34
Olecko
fot. Paweł Kicowski/Agencja SE/East News

Rodzice 9-miesięcznej Blanki zakatowanej na śmierć przed kilkunastoma dniami, podejrzani o zabójstwo dziecka, szykują się do procesu. W rozmowie z „Faktem” możliwe scenariusze obrony zdradza pełnomocnik matki. Jeden z wątków mówi o „tajemniczym mężczyźnie”.

9-miesięczna dziewczynka zmarła w piątek 21 czerwca. Policja zatrzymała w związku ze śmiercią jej rodziców. Prokurator zdecydował o przeprowadzeniu sekcji zwłok dziecka. Ta wykazała, że przyczyną śmierci był krwotok wewnętrzny i uszkodzenie mózgu. Dziewczynka miała obrażenia głowy, klatki piersiowej, uszkodzone płuco przebite żebrem. Dziecko było prawdopodobnie bite tępym narzędziem, mogło także być uderzane o kant stołu. Dziewczynka została również wykorzystana seksualnie. 

Zobacz także

W następnym tygodniu rodzice zostali tymczasowo aresztowani. Wcześniej prokuratura przedstawiła im zarzuty zabójstwa dziecka ze szczególnym okrucieństwem, znęcania się nad niemowlęciem i wykorzystania seksualnego dziewczynki. 35-latka i 45-latek nie przyznają się do zarzutów.
Do zabójstwa dziewczynki doszło po trzech miesiącach od jej powrotu z rodziny zastępczej do biologicznych rodziców. Prokuratura Okręgowa w Suwałkach wszczęła śledztwo dotyczące niedopełnienia obowiązków służbowych i przekroczenia uprawnień w czterech instytucjach, które nadzorowały tę rodzinę.

Adwokat matki z Olecka w rozmowie z „Faktem”

„Fakt” skontaktował się z pełnomocnikiem matki dziecka, Anny W., na której ciążą poważne zarzuty. Adam Ramontowski, prywatnie znajomy kobiety z czasów liceum, zdecydował się jej bronić, aby „zapewnić jej uczciwy i sprawiedliwy proces”.

Zobacz także

– Podjąłem się obrony podejrzanej o tę okrutną zbrodnię, ponieważ znam sprawę od początku, to do mnie pierwszego zadzwoniła matka Blanki z prośbą o pomoc. Ja też powiadomiłem służby. Chcę jej zapewnić uczciwy proces, żeby wszystkie prawa kodeksowo zagwarantowane oskarżonemu czy podejrzanego zostały zachowane – powiedział adwokat. 

Przyznaje również, że jedną z możliwych linii obrony jest podjęcie wątku o „tajemniczy mężczyźnie”, który ma mieć związek ze sprawą. „Jest wątek udziału trzeciej osoby. Moja klientka miała na twarzy ślady pobicia. Na temat konkubenta się nie wypowiadam, ale raczej wykluczam jego udział w zdarzeniu. Zostały postawione bardzo daleko idące zarzuty, a co z zasadą domniemanej niewinności?” – pytał retorycznie. 

RadioZET.pl/Fakt24.pl/PAP