Zamknij

Zabójstwo emerytowanego lekarza. Biegły: Strzelono mu w tył głowy z metra

09.10.2020 18:00
Olsztyn, zabójstwo lekarza
fot. Damian Klamka/East News

Przed sądem w Olsztynie trwa proces Pawła Z., oskarżonego o zabójstwo emerytowanego lekarza w centrum tego miasta w maju 2018 roku. Biegli stwierdzili dziś, że w stronę ofiary padły dwa strzały z broni czarnoprochowej, jeden w tył jego głowy, z odległości zaledwie metra.

Do zabójstwa 89-letniego lekarza doszło w centrum Olsztyna na ul. Głowackiego, przy schodkach na terenie miejskiego basenu. Dopiero po żmudnym śledztwie policji udało się zatrzymać podejrzanego o zabójstwo. Po dwóch miesiącach od zbrodni (w tym analizie zapisu monitoringów obok basenu) ustalono, że z broni wystrzelił 24-letni wówczas Paweł Z.

W początkowych zeznaniach Z. mówił m.in., że jest "katolikiem, a zabójstwo byłoby dla niego grzechem śmiertelnym". 

Olsztyn: Zabójstwo emerytowanego lekarza. 24-latek strzelał stojąc metr od ofiary

Proces rozwlekł się w czasie w okresie pandemii. Sędziowie wysłuchali dziś w tej sprawie opinii biegłego policjanta, który analizował nagrania z monitoringów. Nie miał on wątpliwości, że oskarżonego o zabójstwo zdradził m.in. charakterystyczny, kaczkowaty chód.

Zobacz także

Sam Paweł Z. nie przyznaje się do winy. W trakcie procesu zadawał pytania dotyczące nagrań, w jednym z zeznań wymsknęło mu się jednak stwierdzenie, że to on jest uwieczniony na zapisach kamer.

Biegli analizowali m.in. sposób zabicia lekarza. Orzekli, że do ofiary oddano dwa strzały - pierwszy z odległości około metra, gdy zabójca stał za ofiarą. Strzał okazał się śmiertelny. Gdy ofiara upadła, przewracając się na prawy bok, zabójca oddał jeszcze jeden strzał, w lewe oko. Stał wtedy ledwie 50 cm od ofiary. Oba strzały miały paść z tej samej broni czarnoprochowej.

Wyrok w listopadzie? 24-latkowi grozi dożywocie

Oskarżony przekonywał później sąd, że broń czarnoprochowa jest powszechnie dostępna na rynku i być może sprzedano dwa identyczne modele. W jego mieszkaniu znaleziono podczas przeszukania rewolwer – replikę broni z 1885 r., także proch i pociski. Z. miał nabyć ją za pośrednictwem internetu kilka dni przed zdarzeniem.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku 

Za zabójstwo grozi mu dożywocie. Kolejną rozprawę wyznaczono w listopadzie, być może sąd zamknie wówczas przewód sądowy.

RadioZET.pl/PAP