Zamknij

Mężczyzna wyskoczył przez okno. 22-latka zadała mu kilka ciosów nożem

27.09.2021 20:19
Olsztyn. Zaatakowała nożem 34-latka, trafił do szpitalu
fot. PAP

Ranny 34-latek wyskoczył z mieszkania na parterze w jednym z bloków w Olsztynie. Policjanci ustalili, że został zraniony nożem przez 22-latkę – wynika z informacji Rafała Prokopczyka z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie. Mężczyzna trafił do szpitala.

Młoda kobieta zaatakowała nożem 34-latka w Olsztynie. Do zdarzenia doszło w niedzielę po południu. Wtedy oficer dyżurny policji otrzymał informację o tym, że w pobliżu ul. Grunwaldzkiej znaleziono zakrwawionego mężczyznę.

Na miejsce przyjechali ratownicy w karetce pogotowia, którzy opatrzyli rannego. Przekazali, że miał rany pochodzące prawdopodobnie od ostrego narzędzia. 34-latek został przewieziony do szpitala. Wciąż jest hospitalizowany.

Olsztyn. Zraniła nożem 34-latka, mężczyzna uciekł przez balkon 

Pracujący na miejscu policjanci od przypadkowych świadków otrzymali informację dotyczącą mieszkania, a raczej okna mieszczącego się na parterze jednego z budynków, z którego miał wyskoczyć zakrwawiony mężczyzna. – Pod drzwi podejrzanego mieszkania poszli policjanci, lecz mimo pukania nikt nie otwierał – podkreślił podkomisarz Prokopczyk.

"Chwyciła za nóż w zlewie. Zadała nim kilka ciosów"

Mundurowi wyważyli zamknięte drzwi, a w środku mieszkania zastali siedzącą w fotelu 22-letnią kobietę. Jest ona osobą podejrzaną o zranienie o mężczyzny starszego o kilkanaście lat. – Interweniujący policjanci zatrzymali 22-latkę, od której usłyszeli, że zaistniała sytuacja to pokłosie wcześniejszej kłótni z jej o 12 lat starszym partnerem. W wyniku nieporozumienia między nią a 34-latkiem doszło do awantury, w wyniku której kobieta chwyciła leżący w zlewie nóż i zadała nim kilka ciosów mężczyźnie – podał policjant z Olsztyna.

Podejrzewana o popełnienie przestępstwa 22-letnia kobieta została zatrzymana i osadzona w policyjnym areszcie. W chwili zatrzymania była nietrzeźwa – w jej krwi był blisko promil alkoholu. "Na podstawie zebranych dowodów w sprawie oraz obrażeń, jakich doznał poszkodowany w zdarzeniu mężczyzna, ostatecznie zostanie sformułowana kwalifikacja prawna czynu" – wskazała policja. W skrajnym przypadku, przy uznaniu, że usiłowała zabić partnera, będzie groziło jej nawet dożywocie.

RadioZET.pl/PAP - Agnieszka Libudzka