Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Policja zatrzymała 24-latka. Groził prezydentowi Olsztyna

14.01.2019 22:56
xxx wiadomosci

Olsztyńska policja zatrzymała mężczyznę, który na forum internetowym pisał groźby pod adresem prezydenta Piotra Grzymowicza. To nie pierwszy przypadek mowy nienawiści wobec polityków po ostatniej tragedii w Gdańsku. 

Policja fot. Shutterstock

Szczegóły sprawy nie zostały podane do wiadomości publicznej. Wiadomo jednak, że według informacji, która pojawiła się na profilu olsztyńskiej policji na Twitterze, mężczyzna, który groził prezydentowi Grzymowiczowi miał 24 lata i został już ujęty przez funkcjonariuszy.

To niestety nie pierwszy przypadek mowy nienawiści, która w ostatnim dniu przetoczyła się przez Polskę. Przypomnijmy, że w poniedziałek poznańska policja zatrzymała 41-latka, który w komentarzu na Facebooku wypisywał groźby pod adresem prezydentów Poznania i Wrocławia.

Tego samego dnia stołeczna policja zatrzymała także 72-latka, który groził śmiercią prezydentowi Andrzejowi Dudzie. Mężczyzna miał zadzwonić do Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego i powiedzieć, że "zginął Adamowicz, a jutro może zginąć Andrzej Duda". 

Zamach na Pawła Adamowicza

Wszystkie te akty miały miejsce po tragedii, która wydarzyła się w Gdańsku. 13 stycznia podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy 27-letni Stefan W. dźgnął nożem prezydenta miasta Pawła Adamowicza. Mężczyzna jeszcze przez kilkanaście sekund biegał z ostrym narzędziem po scenie, przedstawiając się jako niewinna ofiara rządów PO.

Adamowicz został przetransportowany do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, gdzie przeszedł 5-godzinną operację. Niestety, obrażenia po ciosach w brzuch i klatkę piersiową był na tyle poważnie, że nie udało się go uratować. Zmarł w wieku 53 lat. 

Stefan W. został z kolei przesłuchany przez prokuraturę i usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa, zmieniony następnie (wskutek potwierdzenia informacji o śmierci Adamowicza) na zarzut zabójstwa. Nie przyznał się do winy, a sąd zdecydował o umieszczeniu go w areszcie. 

RadioZET.pl/Twitter/MP

Oceń