Zamknij

Nowy wariant koronawirusa w kolejnych krajach. "Nawet 500 razy bardziej zaraźliwy"

PAP
28.11.2021 22:08
Koronawirus
fot. Alexey Suhorukov/Sputnik Russia/East News (zdjęcie poglądowe)

Omikron wydaje się bardziej zakaźny - nawet 500 razy - i wymykający się odpowiedzi układu odpornościowego, niż poprzednie mutacje – mówi w rozmowie z PAP prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska z Katedry Wirusologii i Immunologii UMCS w Lublinie. - Ilość mutacji spowodowała, że nazywany jest superwariantem - dodała.

Omikron to nowy - zdaniem ekspertów bardziej zaraźliwy niż poprzednie - wariant koronawirusa. Odkryto go 11 listopada w Botswanie, po czym szybko rozprzestrzenił się w innych krajach afrykańskich, przede wszystkim w RPA. Dotarł już także do Europy - pierwsze przypadki potwierdzono już m.in. w Niemczech, Austrii, Danii, Holandii czy we Włoszech. 

Omikron - nowy wariant koronawirusa. "Nawet 500 razy bardziej zaraźliwy"

Na temat nowego wariantu koronawirusa wypowiedziała się w rozmowie z Polską Agencją Prasową prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska z Katedry Wirusologii i Immunologii UMCS w Lublinie. - Ilość mutacji spowodowała, że Omikron nazywany jest superwariantem. Występuje u niego 50 mutacji, z czego 32 dotyczą samego białka kolca S, a 10 obejmuje zmiany w miejscu bezpośredniego rozpoznania receptora komórki człowieka przez kolec koronawirusa - powiedziała. 

- Wszystko to powoduje, że wariant O może być na tyle odmienny od wcześniejszych wersji, iż będzie słabiej rozpoznawany przez komórki cytotoksyczne oraz przeciwciała, które powstały po infekcjach wcześniejszymi wariantami koronawirusów, ale także po szczepieniu - przyznała badaczka, dodając, że jego pojawienie się w Polsce to "kwestia czasu". 

Mamy ustne doniesienia różnych naukowców, że wydaje się bardziej zakaźny (nawet 500 razy) i wymykający się odpowiedzi układu odpornościowego, niż poprzednie mutacje. Ale to wymaga badań na większych grupach. Natomiast to, co jest niepokojące i potwierdzające jego wysoką zakaźność jest fakt, iż w południowej Afryce, gdzie to się zaczęło, Omikron już zaczyna wypierać wariant Delta. Wczoraj pojawiły się też pierwsze informacje przekazane przez afrykańskich lekarzy - objawy chorobowe są stosunkowo łagodne. Nie ma też charakterystycznych dla wcześniejszych wersji wirusa utraty węchu i smaku. To należy jednak jeszcze potwierdzić

prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska, UMCS Lublin

Pytana o źródła nowego wariantu, Szuster-Ciesielska przytoczyła hipotezę, że mógł się on rozwinąć u osoby zakażonej koronawirusem, które poziom odporności był stosunkowo niski. Wspomniała w tym kontekście o dużej liczbie ludzi w Afryce zakażonych wirusem HIV, który również osłabia układ immunologiczny. - Zresztą podobna hipoteza potwierdziła się w przeszłości z wariantem Beta, który powstał w Wielkiej Brytanii u kobiety noszącej koronawirusa przez wiele miesięcy. Właśnie to dało wirusowi czas na zmiany - wskazała.

W jakim tempie Omikron może się rozprzestrzeniać? Naukowczyni z UMCS podkreśliła, że "międzynarodowa społeczność zareagowała błyskawicznie" i że zostały "wstrzymane loty do i z Afryki, ruch turystyczny został drastycznie ograniczony". Przypomniała również w tym kontekście ekspansję pierwszego wariantu wirusa z chińskiego Wuhan, które leżało "bardzo daleko od nas, ale jednak ten pierwotny wariant wirusa SARS-CoV-2 błyskawicznie się rozprzestrzenił". 

RadioZET.pl/PAP (M. Suchodolska)

C