Zabójstwo Iwony Cygan. Ekshumacja ciała Marka K. Mógł mieć związek ze śmiercią 17-latki

Redakcja
16.01.2019 17:52
Iwona
fot. Archiwum rodzinne

Ciało Marka K., młodego mężczyzny, którego śmierć w 2014 r. mogła mieć związek z zabójstwem Iwony Cygan, zostało ekshumowane – podał w środę portal Onet.pl. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Krajowa, ale nie chce zdradzać jego szczegółów.

- Niestety etap postępowania, na którym ono obecnie się toczy, nie pozwala zdradzić prokuraturze ani czynności procesowych, ani ich efektu – powiedziała rzecznik prasowa Prokuratury Krajowej Ewa Bialik. - Nie będziemy komentować żadnych czynności. Jest to postępowanie w toku i kiedy tylko prokuratura zakończy pewien etap, który będzie pozwalał zdradzić ustalenia procesowe, na pewno to uczynimy – dodała.

Ekshumacja ciała Marka K.

Dziennikarze portalu Onet.pl, powołując się m.in. na źródła kościelne i miejscowych urzędników, podali, że ciało Marka K. zostało ekshumowane na cmentarzu w Szczucinie. Portal podaje, że ciało mężczyzny, który zmarł w 2014 r., "znaleziono w dziwnym ułożeniu". "Jego głowa została przygnieciona ciężkimi elementami betonowego ogrodzenia, które zadziałały jak gilotyna" – czytamy.

Zobacz także

Podkreśla również, że zwłoki Marka K., do śmierci którego dojść miało w nocy z 24 na 25 sierpnia, znalazł około siódmej rano przypadkowy mężczyzna. Dziennikarze podają, że około drugiej w nocy, tuż obok miejsca śmierci K., policjanci wylegitymowali dwóch mężczyzn. W nocy w tamtym miejscu dwukrotnie przejeżdżał radiowóz.

Śledztwa wykazało, że miał zginąć przypadkowo

Onet.pl, powołując się na ustalenia prowadzonego w tej sprawie śledztwa, podkreśla, że wynikało z niego, iż Marek K. miał zginąć przypadkowo – potknąć się i – upadając – wybić głową jedną z ważących około 50 kg, znajdujących się na wysokości 50 cm nad ziemią, betonowych płyt ogrodzenia, a następnie położyć szyję na innej płycie. Po tym na K. spaść miały dwie kolejne i "zadziałać jak gilotyna".

Zobacz także

Szczucińska prokuratura – według informacji portalu – umorzyła śledztwo trzy tygodnie po tym zdarzeniu, ale sprawą zainteresował się Małopolski Wydział Zamiejscowy Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej. Prokuratorzy z tej jednostki mieli podjąć decyzję o ekshumacji.

Proces w sprawie głośnego zabójstwa sprzed 20 laty 17-letniej Iwony Cygan rozpoczął się na początku czerwca ub.r. w Rzeszowie. Na ławie oskarżonych tamtejszego sądu okręgowego zasiadło 17 osób, w tym 14 emerytowanych i byłych funkcjonariuszy policji.

RadioZET.pl/PAP/Onet.pl/MP