Jest wyrok za billboardy przeciw aborcji. Spora grzywna za krwawe zdjęcia pod szpitalem

Mateusz Albin
27.06.2018 17:38
Plakaty Antyaborcyjne
fot. PAWEL SKRABA/REPORTER/East News. Plakaty antyaborcyjne w Wrocławiu. Ilustracja do tekstu

Sąd Rejonowy w Opolu ukarał sześciu działaczy ruchu pro-life grzywnami w wysokości 2 tysięcy złotych za eksponowanie przed szpitalem ginekologicznym w Opolu plakatów przedstawiających zakrwawione ludzkie płody. Wyrok nie jest prawomocny.

Sprawa dotyczy zdarzeń, do jakich doszło przed położonym w centrum miasta szpitalem ginekologiczno-położniczym. Grupa działaczy pro-life stała przed szpitalem z transparentami, na których widniały zdjęcia zakrwawionych ludzkich płodów. Zdaniem uczestników manifestacji w ten sposób chcieli zaprotestować przeciwko zabiegom aborcyjnym dokonywanym w polskich szpitalach.

Zagłosuj

Czy aborcja powinna być legalna?

Liczba głosów:

Akcja nie spodobała się Michałowi Sorgowickiemu, działaczowi partii Razem, który uznał, że przez eksponowanie drastycznych zdjęć działacze ruchu pro-life naruszyli przepisy artykułu 141 Kodeksu wykroczeń mówiącego o wywoływaniu zgorszenia w miejscu publicznym i umieszczaniu w nim nieprzyzwoitego napisu lub rysunku. Sorgowicki złożył w tej sprawie zawiadomienie do policji.

Zobacz także

– Sam jestem lekarzem weterynarii i choćby z tego powodu widok krwi nie jest mi obcy. Jednak zdecydowanie sprzeciwiam się epatowaniu przypadkowych ludzi widokiem płodów, które zdaniem pokazujących je działaczy są efektem aborcji. Za całkowicie skandalicznie uważam to, że plakaty wystawiono na widok publiczny w miejscu i czasie, gdy przechodzą tam tysiące ludzi z dziećmi, a do przychodni trafiają kobiety w ciąży, często w trudnej sytuacji zdrowotnej, kiedy potrzebny jest im spokój i wiara w umiejętności lekarzy mogących pomóc im i ich dzieciom w chorobie – powiedział Sorgowicki.

Przed sądem stanęło sześciu działaczy pro-life. Jak tłumaczyli, celem ich akcji była jedynie edukacja, natomiast drastyczne zdjęcia miały wywołać wstrząs podobny do tego, jaki zamierzają osiągnąć autorzy zdjęć na opakowaniach papierosów mających zniechęcić do palenia. Zgodnie z wyrokiem sądu każdy z obwinionych musi zapłacić po dwa tysiące złotych grzywny i po 320 złotych tytułem zwrotu kosztów procesowych. W uzasadnieniu sąd zgodził się z oskarżycielem prywatnym i uznał, że zdarzenia cechowały się łamaniem zasad obyczajowych i etycznych, budząc ogólne zgorszenie. W ocenie sądu zdjęcia ograniczały wolność osób trzecich, porządek publiczny, moralność i przekonania osób postronnych. Za naganne sąd uznał eksponowanie drastycznych fotografii w sposób narażający na ich widok dzieci i osoby wrażliwe.

Zobacz też:

RadioZET.pl/pap/maal