Podał narkotyki i nagrywał telefonem śmierć kobiety

Redakcja
10.07.2018 09:58
Narkotyki
fot. Shutterstock

Zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci i nieudzielenia pomocy usłyszał 32- letni Mariusz Z., który razem z 33-letnią kobietą zażywał narkotyki. Kobieta zmarła. Jak powiedział PAP Stanisław Bar z prokuratury okręgowej w Opolu, podejrzany nagrywał ostatnie chwile życia zmarłej telefonem.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku 

Zagłosuj

Czy kara pięciu lat pozbawienia wolności jest zbyt niska?

Liczba głosów:

Do zdarzenia doszło z piątku na sobotę w Mirowszczyźnie koło Olesna. Mieszkający na stałe w Holandii Mariusz Z. razem z 33-latką zażywał narkotyki, w wyniku czego kobieta zmarła.

Mężczyźnie przedstawiono zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci poprzez podanie jej substancji psychoaktywnej niewiadomego pochodzenia, nieudzielenia pomocy osobie potrzebującej i posiadania marihuany.

Jednym z dowodów potwierdzających związek zatrzymanego ze śmiercią kobiety może być nagranie ostatnich chwil życia i momentu zgonu kobiety zarejestrowane telefonem przez podejrzanego.

Zobacz także

Ze względu na charakter zarzutów i fakt, że centrum życiowe podejrzanego jest w Holandii, istniała obawa, że wyjedzie z Polski, sąd zastosował wobec Mariusza Z. środek zapobiegawczy w postaci dwumiesięcznego aresztu. Przyczyny śmierci i skład substancji, które mogły być powodem zgonu kobiety, określi sekcja zwłok i badania toksykologiczne. Za zarzucane Mariuszowi Z. czyny grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

RadioZET.pl/PAP/DG