Są wyniki śledztwa po wypadku Pendolino. Naprawa pociągu kosztowała 20 mln złotych

Redakcja
08.11.2018 18:40
Opolskie. Są wyniki śledztwa po wypadku Pendolino w Ozimku
fot. TOMASZ WROBLEWSKI/NTO/POLSKA PRESS/East News

Niefrasobliwość kierowcy, który zablokował przejazd kolejowy i błędy systemowe – to główne przyczyny wypadku pociągu Pendolino w ubiegłym roku pod Ozimkiem. Państwowa Komisja Badania Wypadków Kolejowych (PKBWK) zaprezentowała w czwartek raport w tej sprawie.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

Do wypadku doszło 7 kwietnia 2017 roku. Przez przejazd kolejowy pod Ozimkiem, mimo znaku zakazu, wjechał ciągnik siodłowy z naczepą, na której wiózł ciężarówkę. Zestaw zawiesił się na torach. Kierowca wyszedł z pojazdu i próbował zaalarmować kolejarzy, dzwoniąc na numer alarmowy.

Kilka minut później na przejazd z prędkością 139 km/h wjechał pociąg Pendolino relacji Wrocław – Warszawa. Dwie minuty przed zderzeniem dyżurny z numeru 112 powiadomił o zablokowanym przejeździe kolejarzy, jednak nie wydano na czas komendy "Alarm".

Zobacz także

Kiedy maszynista po wyjeździe z łuku zobaczył stojącą na drodze przeszkodę, rozpoczął awaryjne hamowanie. Było jednak za późno i doszło do zderzenia. W jego wyniku rannych zostało 17 osób. Poważnym uszkodzeniom uległ pociąg (koszt naprawy przekracza 20 mln zł) i infrastruktura kolejowa.

Według raportu PKBWK bezpośrednim powodem wypadku była niefrasobliwość kierowcy ciężarówki, który wjechał na przejazd mimo zakazu wjazdu ciężarówek.

Jednocześnie komisja wskazała na przyczyny systemowe. Zaliczyła do nich m.in. nieprawidłowe wyprofilowanie przejazdu, który stał się pułapką dla zestawu, niezdecydowany i mało sugestywny sposób przekazania informacji przez dyspozytora dyżurnemu ruchu o potrzebie natychmiastowego wstrzymania ruchu pociągów.

Zobacz także

Wśród zaleceń komisji znalazła się przebudowa przejazdu tak, aby zlikwidować załom profilu drogi, na którym wielokrotnie zawieszały się samochody oraz zamontowanie w pociągach Pendolino zabezpieczeń na górnych półkach bagażowych, które chroniłyby pasażerów przed urazami spowodowanymi przez bagaż spadający podczas gwałtownego zatrzymania pociągu.

Niezależnie od działań kolejarzy postępowanie prowadzi prokuratura w Opolu, która przedstawiła do tej pory zarzuty spowodowania wypadku kierowcy ciężarówki. 

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/PTD