Orkan Ksawery: Pierwsza ofiara śmiertelna wichury

Redakcja
05.10.2017 23:41
Orkan Ksawery: Pierwsza ofiara śmiertelna wichury
fot. PAP

Podczas czwartkowej wichury w Ośnie Lubuskim (Lubuskie) doszło do nieszczęśliwego wypadku. Z dachu jednego z budynków spadł 67-letni mężczyzna. Zginał na miejscu. Prawdopodobnie chciał naprawić uszkodzony dach – poinformowała PAP rzeczniczka słubickiej policji Magdalena Jankowska.

- Do wypadku doszło około godziny 18.30, kiedy wiatr był bardzo silny. Okoliczności wypadku są wyjaśniane pod nadzorem prokuratora - powiedziała PAP Jankowska.

Oficer dyżurny lubuskiej Straży Pożarnej mł. bryg. Tomasz Lewandowski poinformował PAP, że do godz. 22 Straż Pożarna przyjęła blisko 1,1 tys. zgłoszeń dotyczących usuwania skutków silnych wiatrów i opadów deszczu. Dodał, że powalone drzewa są na bieżąco usuwane z ciągów komunikacyjnych.

Zobacz także

Silny wiatr powalał drzewa, łamał konary i zrywał dachy. W Wężyskach w pow. Krośnieńskim przewrócił ścianę szczytowa w domku jednorodzinnym raniąc kobietę. W Kostrzynie nad Odrą drzewo spadło na samochód operacyjny PSP, na szczęście obyło się bez poszkodowanych.

Rzeczniczka policji w Zielonej Górze Małgorzata Stanisławska poinformowała PAP, że na jednej z ulic w tym mieście na samochód nauki jazdy spadło drzewo. Dwie ranne osoby z tego pojazdu zostały zabrane do szpitala.

Orkan uszkodził wiele linii energetycznych i innych urządzeń służących do dystrybucji prądu. Wg stanu na godz. 20 w wyniku wichury w woj. lubuskim uszkodzone zostały 323 linie średniego napięcia, a awarii uległo ponad 5,3 tys. stacji średniego napięcia. Energii elektrycznej było pozbawionych ponad 270 tys. odbiorców.

Według rzeczniczki obszaru dystrybucji spółki Enea Danuty Tabaki najtrudniejsza sytuacja jest w centralnej i południowej części woj. lubuskiego. Przerwy w dostawach energii elektrycznej dotyczą m.in. Zielonej Góry, Nowej Soli, Świebodzina czy Krosna Odrzańskiego. Służby Enei zajmują się usuwaniem skutków wichury by wznowić dostawy prądu.

- Z informacji, które posiadamy wynika, że miasto Zielona Góra przez najbliższe godziny może nadal być bez prądu. Dlatego ściągamy tam z innych województw agregaty prądotwórcze, by zapewnić energię w miejscach, gdzie jest ona niezbędna. Zabezpieczamy także paliwo do tych urządzeń - powiedział PAP mł. bryg. Lewandowski.

Zobacz także

Mateusz Sławek z Zespołu Prasowego KWP w Gorzowie Wlkp. poinformował, że w województwie wiele dróg zostało zablokowanych przez powalone drzewa, które systematycznie są usuwane przez strażaków, a policjanci kierują podróżujących na objazdy.

- Pełne ręce roboty mają służby ratunkowe. Strażacy zmagają się z połamanymi drzewami, natomiast policjanci w wielu miejscach kierują ruchem i pomagają kierowcom. Kilka szpitali pozostało bez prądu lecz pomocy udzielają już im mundurowi - powiedział Sławek.

Dodał, że policja apeluje do mieszkańców aby w miarę możliwości pozostawać w domach, a do kierowców o zachowanie ostrożności na drogach i nie utrudnianie dojazdu i pracy służbom.

Rzecznik PKP PLK poinformował, że silny wiatr powalił drzewa na tory i siec kolejową. Utrudnienia w komunikacji występują na terenie Dolnego Śląska, Wielkopolski i województwa lubuskiego.

Zespoły techniczne usuwają powalone drzewa na trasie Oleśnica – Ostrów Wielkopolski, Wrocław – Poznań, Wrocław – Wałbrzych, Wrocław – Zielona Góra, Poznań – Ostrów Wielopolski, Poznań – Rzepin, Zbąszynek- Zielona Góra. Prowadzane jest wzajemne honorowanie biletów przez przewoźników. Przewoźnicy organizują komunikację zastępczą – dodał Siemieniec.

Ze względu na trudne warunki atmosferyczne PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. powołały specjalny zespół zarządzania z udziałem przewoźników.

Koleje niemieckie DB przed godz. 18.00 z powodu silnych wiatrów wstrzymały kursowanie pociągów na przejściu Frankfurt nad Odrą – Rzepin. PLK wspólnie z PKP Intercity organizują podróż dla pasażerów pociągów relacji Warszawa – Berlin. Zostanie uruchomiona zastępcza komunikacja do Berlina. Podróżni w pociągach zatrzymanych na stacjach są informowani o sytuacji i możliwościach dalszych podróży.

Wichura dotarła najpierw na południe woj. lubuskiego, skąd Straż Pożarna miała najwięcej zgłoszeń. Potem silnie wiało w całym regionie. Około godziny 20 wiatr zaczął być mniej porywisty. 

RadioZET.pl/PAP/KM