Zamknij

Płaszcz z ludzkiej skóry w Wiśle. Robert J. odpowie za brutalne zabójstwo studentki

29.06.2022 12:52
Robert J. ps. "Skóra"
fot. Beata Zawrzel/REPORTER

Studentka z Krakowa Katarzyna Z. została 20 lat temu brutalnie zamordowana. Przed śmiercią była torturowana. Zabójca oskórował zwłoki i obciął kończyny, potem wrzucił je do Wisły. W sprawie wygłoszono już mowy końcowe, a 15 lipca ma zapaść wyrok. Oskarżonemu Robertowi J. grozi dożywocie.

Sprawa “Skóry” była nazywana jedną z największych zagadek polskiej kryminalistyki. Robert J. jest oskarżony o brutalne zabicie 23-letniej studentki religioznawstwa, której fragmenty skóry i ciała pod koniec 1998 roku wyłowiono z Wisły. Mężczyzna jest w areszcie. 

Proces rozpoczął się na początku 2020 roku i toczył za zamkniętymi drzwiami. Oskarżony nie przyznał się przed sądem do zarzucanych mu czynów. Prok. Piotr Krupiński z Małopolskiego Wydziału Prokuratury Krajowej w rozmowie z dziennikarzami ocenił wówczas, że zebrane w sprawie dowody są "bardzo mocne". Innego zdania był obrońca oskarżonego, adw. Łukasz Chojniak, który argumentował, że wysnute przez prokuraturę wnioski są "niewłaściwe", a bezpośredniego dowodu na winę jego klienta nie ma.

Robert J. ps. "Skóra" oskarżony o zabicie studentki Katarzyny Z.

Według ustaleń prokuratury J. popełnił zbrodnię z powodu zaburzeń preferencji seksualnych o cechach sadystycznych i fetyszystycznych. Śledczy dowodzili przed sądem, że mężczyzna uwięził Katarzynę Z., podawał jej m.in. leki przeciwpsychotyczne i przeciwlękowe, dusił ofiarę łańcuchem, kopał i bił sztangą do ćwiczeń kulturystycznych. Do tortur używał też noża. Na ciele Katarzyny Z. były rany kłute i szarpane, stwierdzono też złamania. Śledczy ustalili, że po dokonaniu morderstwa zabójca zdjął skórę ze zwłok, rozkawałkował je i wrzucił do rzeki. Tożsamość ofiary ustalono dzięki badaniom genetycznym. 

Dziennikarze Superwizjera TVN dowiedzieli się, że oskarżony był osobą bardzo religijną, pracował w szpitalnym prosektorium, a w latach 80. był zatrudniony w Instytucie Zoologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Mógł tam obserwować na żywo proces skórowania zwierzęcych zwłok.

Sprawa "Skóry" - 15 lipca ma zapaść wyrok

Akt oskarżenia w tej sprawie ma cztery tomy; liczy ok. 800 stron, a jej akta to niemal 500 tomów. Rozpoczęcie tego procesu stanowiło finał wielowątkowego śledztwa prowadzonego m.in. przez policjantów z tzw. Archiwum X. W poszukiwanie zabójcy zaangażowanych było wielu polskich i zagranicznych ekspertów. 

Roberta J. zatrzymano w 2017 r. na krakowskim Kazimierzu; nie przyznał się do winy. Jak podała Prokuratura Krajowa, mężczyzna złożył obszerne wyjaśnienia, ale odmówił odpowiedzi na niektóre pytania. W przypadku uznania winy J. grozi kara więzienia na czas nie krótszy niż 12 lat, 25 lat więzienia lub dożywocie. Biuro prasowe Sądu Okręgowego w Krakowie przekazało, że w sprawie wygłaszane są już mowy końcowe, a wydanie wyroku sąd zaplanował właśnie na połowę lipca.

RadioZET.pl/PAP - Nadia Senkowska/TVN24 

C