Zamknij

Wszedł do galerii handlowej bez maseczki. Policja obezwładniła mężczyznę i użyła gazu

13.12.2021 18:25

Do internetu trafiło nagranie z interwencji policji w galerii handlowej w Ostrowcu Świętokrzyskim. Mężczyzna nie miał założonej maseczki i nie chciał się wylegitymować. Funkcjonariusze użyli siły.

zatrzymanie klienta w galerii handlowej
fot. Facebook.com//KORWiN.OstrowiecSwietokrzyski

Policjanci i sanepid w najbliższych dniach wejdą do sklepów, restauracji czy hoteli. Sprawdzą, czy są w nich przestrzegane obostrzenia covidowe. Mandat za niezastosowanie się do nakazu zasłaniania ust i nosa wynosi 500 zł. Jak wynika z nagrania, które trafiło na facebookową stronę Konfederacji - Ostrowiec Świętokrzyski, mundurowi już reagują. Do interwencji funkcjonariuszy doszło w galerii handlowej w Ostrowcu Świętokrzyskim. Klient nie miał założonej maseczki. Post zatytułowano "Niedziela handlowa i terrorysta bez kagańca. Szok".

Ostrowiec Świętokrzyski. Wszedł do galerii bez maseczki. Nie chciał się wylegitymować

10-minutowy film rozpoczyna się od rozmowy dwojga policjantów z mężczyzną, który nie ma na twarzy maseczki. W pewnym momencie klient decyduje się zasłonić nią jedynie usta i próbuje odejść, jednak policjanci nie chcą go puścić i proszą o wylegitymowanie się.

- Proszę mnie puścić! Dziecko mam, 12-latkę, w sklepie - krzyczy. W tle słychać kobietę, która zastanawia się, na jakiej podstawie mężczyzna jest zatrzymany. - Czy coś zrobił? - pyta mundurowych. W odpowiedzi od policjantów słyszy "tak".

W międzyczasie zjawia się żona mężczyzny, która próbuje interweniować. Tłumaczy, że mąż nie ma założonej maseczki, bo trudno mu oddychać. Klient skarży się na ból w klatce piersiowej, jednak nie chce wzywać karetki. Mundurowi nie dają za wygraną, nadal prosząc klienta o jego dane. Pan Mariusz odmawia, prosząc policjantów, żeby zachowali dystans społeczny.

Na miejscu pojawiają się kolejni policjanci. Powalają mężczyznę na podłogę. - Nie mogę oddychać, człowieku, zejdź ze mnie - krzyczy klient. Jego żona prosi mundurowych, żeby nie dociskali go kolanem. Następnie, po wcześniejszym ostrzeżeniu, mężczyźni spryskują twarz mężczyzny gazem i prowadzą do wyjścia.

Incydent w galerii w Ostrowcu Świętokrzyskim skomentowała tamtejsza policja. Zdaniem rzeczniczki asp. Eweliny Wrzesień "gdyby 37-latek postępował zgodnie z poleceniami policjantów, interwencja być może zakończyłaby się inaczej". Jak dodała w rozmowie z polsatnews.pl, na filmie widać tylko część interwencji. - Wcześniej funkcjonariusze zauważyli, że mężczyzna nie zasłania nosa i ust. Jego zachowanie wskazywało, że mógł popełnić wykroczenie - podkreśliła.

- Poruszał się (zatrzymany klient - red.) po galerii handlowej bez maseczki. Mundurowi podali mu podstawę prawną i faktyczną działań, ale mężczyzna nie chciał podać danych osobowych, nie reagował na polecenia i próbował się oddalić - zaznaczyła policjantka.

Na pytanie, czy mundurowi powinni użyć gazu, odpowiedziała, że "37-latek stawiał bierny opór". - Nie chciał się przemieścić, więc użyto takich środków. Przewieziono go na komisariat, gdzie ustalono jego tożsamość, a następnie zwolniono do domu - podsumowała.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/polsatnews.pl/Facebook.com//KORWiN.OstrowiecSwietokrzyski