Utopił dwa yorki w pralce. "Nie potrafił tego racjonalnie wytłumaczyć"

10.12.2019 20:48
Otwock
fot. Pies rasy yorkshire terrier/Wikimedia.Commons

51-letni mieszkaniec Otwocka został aresztowany na miesiąc w związku z podejrzeniem uśmiercenia dwóch psów w pralce - przekazał we wtorek Polskiej Agencji Prasowej rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga Marcin Saduś.

Na początku grudnia 51-letni mieszkaniec Otwocka włożył dwa psy rasy yorkshire terrier do pralki i ją uruchomił. Mężczyzna nie był właścicielem zwierząt, które niestety nie przeżyły tej sytuacji. O zdarzeniu poinformowała policję jego córka.

Zobacz także

Sąd Rejonowy w Otwocku zdecydował o aresztowaniu podejrzanego na miesiąc, choć prokuratura wnioskowała o areszt trzymiesięczny. Przedstawiono mu zarzut uśmiercenia zwierząt ze szczególnym okrucieństwem.

Chcesz otrzymywać więcej takich informacji? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET na Facebooku

51-latek nie potrafił racjonalnie wyjaśnić, dlaczego to zrobił. Złożył niespójne wyjaśnienia w tej sprawie. 

- powiedział Saduś. Podejrzany nie był w przeszłości karany, natomiast leczył się psychiatrycznie. Za ten czyn grozi mu kara więzienia od trzech miesięcy do pięciu lat. 

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP