Zamknij

Pacjenci zgłaszają objawy po kontakcie z Odrą. "Pieczenie skóry i swędzenie"

13.08.2022 13:21
Zatruta Odra
fot. IMAGO/Winfried Mausolf/Imago Stock and People/East News (ilustracyjne)

Toksykolog dr Eryk Matuszkiewicz, który miał w piątek dyżur w szpitalu w Poznaniu, odebrał kilkanaście telefonów od zaniepokojonych osób. Jak ustaliła reporterka Radia ZET Danka Woźnicka, po kontakcie z Odrą pacjenci zgłaszali lekkie objawy, jak pieczenie, swędzenie skóry i rumień.

Zatrucie Odry wywołuje coraz większe zaniepokojenie wśród mieszkańców zachodniej Polski. Rząd wciąż ustala przyczyny katastrofy ekologicznej, która przyniosła już kilkanaście ton śniętych ryb. Najwcześniej w niedzielę będą znane wyniki próbek, które pobrano po polskiej stronie rzeki. Władze niemieckiego landu Brandenburgia wskazują na wysokie zasolenie rzeki.

Toksykolog dr Eryk Matuszkiewicz, z którym rozmawiała reporterka Radia ZET Danka Woźnicka, podczas piątkowego dyżuru w szpitalu w Poznaniu odebrał kilkanaście telefonów od zaniepokojonych osób. - Zgłaszali się przede wszystkim z objawami podrażnienia skóry. Mówili, że to po kontakcie z tą wodą (z Odry - red.). Skóra piekła, swędziała i pojawił się rumień - wyjaśnił lekarz. Dodał, że to wszystko są lekkie objawy.

Objawy poparzenia po kontakcie z Odrą? Wojewoda dementuje

Wojewoda lubuski Władysław Dajczak przekazał, że w regonie służby prowadzą intensywne działania związane z oczyszczaniem rzeki z martwych ryb, badaniem wody z Odry, a także z ujęć wody i studni położonych wzdłuż rzeki. Zapewnił, że samorządy będą informowane o wynikach tych badań. Ponadto we wszystkich nadodrzańskich powiatach inspekcja weterynaryjna pobiera próbki ryb i wysyła je na badania do laboratorium w Puławach.

- Pojawiają się nieprawdziwe informacje, nie wiem, w jakim celu rozpowszechniane, że do lubuskich szpitali zgłaszają się ludzie, którzy zostali poparzeni czy też mają jakieś dolegliwości po kontakcie z Odrą, czy z tymi rybami. Monitorujemy tę sytuację. Codziennie sanepid jest w kontakcie z wszystkim lubuskimi szpitalami, ja jestem w kontakcie z Narodowym Funduszem Zdrowia. Nie było do tej pory takiego przypadku, aby ktoś zgłosił jakąkolwiek dolegliwość spowodowaną pobytem nad rzeką Odrą czy kontaktem z tymi rybami – zaznaczył Dajcza.

W sobotę w mediach społecznościowych minister klimatu i środowiska Anna Moskwa poinformowała, że badania pobranej wody z Odry wskazują na wysokie zasolenie.

RadioZET.pl/PAP

C