Bawił się bronią przy dzieciach. Postrzelił 11-latka

Redakcja
16.08.2017 20:34
Bawił się bronią przy dzieciach. Postrzleił 11-latka
fot. Policja

Policjanci z Pajęczna zatrzymali 33-latka, który postrzelił 11-letniego chłopca z broni pneumatycznej.

Mężczyzna odpowie za narażenie małoletniego na niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi mu kara do 3 lat więzienia.

Wiatrówka to nie zabawka...

13 sierpnia br. mieszkaniec gminy Pajęczno zawiadomił policjantów, że jego 11-letni syn doznał obrażeń na skutek postrzału z wiatrówki. Ojciec podejrzewał, że winnym jest 33-latek, który posługiwał się bronią w obecności dwójki dzieci. Tego samego dnia miejscowi funkcjonariusze zatrzymali wskazanego mężczyznę i zabezpieczyli pistolet pneumatyczny.

Wobec podejrzanego zastosowano dozór policji. Przedstawiono mu zarzut narażenia na niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Mężczyźnie grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Komenda Powiatowa w Pajęcznie, pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Wieluniu, wyjaśnia wszystkie okoliczności sprawy.

... a w niektórych rękach to prawdziwa broń

To nie pierwszy incydent z użyciem z pozoru niewinnego przedmiotu, który mógłby uchodzić za zabawkę. Głośna była sprawa "snajpera" z Torunia, który postanowił oddać strzały w kierunku autobusów i witryn sklepowych. Wojna 21-latka z miastem trwała przez dwa tygodnie. W końcu stanął przed sądem. Podobną "zabawę" urządził sobie 45-latek z Gdańska, który ołowianymi kulkami potraktował samochody przejeżdżające w pobliżu Placu Solidarności. Miejska komunikacja zalazła za skórę także miłośnikowi broni pneumatycznej z Poznania, który serię oddał w kierunku autobusu. Co ciekawe, podobne przypadki zdarzają się w tym mieście co jakiś czas. Kilka lat temu zapadł tam wyrok za strzelanie z wiatrówki do ludzi. "Snajpera" kosztowało to trzy lata odsiadki.

RadioZET.pl/pap/maal