Zamknij

Termin ultimatum dla ministra Czarnka minął. Prezes ZNP: "Nie ma na co czekać". Będzie strajk?

18.11.2021 16:19
Sławomir Broniarz, prezes ZNP
fot. Piotr Hukalo/East News

Minister edukacji Przemysław Czarnek wyznaczył nowy termin spotkania z ZNP w sprawie pensji nauczycieli. Mimo to związek swojego ultimatum nie zmienia. - Nie ma na co czekać, pismo o wejście w spór z rządem jest gotowe – mówi w rozmowie z RadioZET.pl Sławomir Broniarz, prezes ZNP. A to może być pierwszy krok w stronę strajku w oświacie.

18 listopada oświatowe związki zawodowe miały się spotkać z ministrem edukacji Przemysławem Czarnkiem. Chodziło o dwie ważne kwestie, czyli pensje i czas pracy nauczycieli. Trzy dni wcześniej minister Czarnek na antenie Polsat News zapowiedział jednak, że spotkania w czwartek nie będzie. Związki dowiedziały się o tym z telewizji.

Rozmowy Przemysława Czarnka z ZNP w grudniu

Zamiast spotkania Związek Nauczycielstwa Polskiego w czwartek w Sejmie złożył 250 tysięcy podpisów pod obywatelską inicjatywą „Godne płace i wysoki prestiż nauczycieli”. - Nasza propozycja polega na powiązaniu zarobków nauczycieli z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce. Dzięki temu pensja nauczycieli będzie rosła wraz z rosnącym PKB – tłumaczy Sławomir Broniarz, prezes ZNP.

Ministerstwo Edukacji i Nauki proponuje z kolei nauczycielom podwyżki nawet o 1 tys. zł brutto w zamian jednak za zwiększenie czasu pracy przy tablicy z 18 do 22 godzin i do tego osiem godzin do dyspozycji dyrektora, rodzica, ucznia. Według związków zawodowych jest to po prostu większe wynagrodzenie za większą pracę. W dodatku, jak wyliczyły, pracę może stracić ok. 40 tys. osób. Dlatego też ZNP postawiło ultimatum: do 18 listopada, czyli do pierwotnie wyznaczonego terminu spotkania, Przemysław Czarnek ma wycofać się ze swoich propozycji. Potem związek zażądał też nowej daty rozmów.

- Minister poinformował nas dziś, że spotkanie odbędzie się 7 grudnia – mówi w rozmowie z RadioZET.pl Broniarz. Co z ultimatum? - Nie wycofujemy się z niego, nie ma na co czekać. Jest już sformułowane pismo do trzech central związkowych: NSZZ „Solidarność”, OPZZ i Forum Związków Zawodowych o wspólne wejście w spór z rządem - wyjaśnia Broniarz. A spór z rządem może oznaczać pierwszy krok do strajku takiego jak w 2019 roku. ZNP planuje wysłać pismo 19 listopada. - Wejście w spór to chyba jedyny sposób, siła, żeby sprowokować dialog, zmusić do niego władzę - dodaje Broniarz.

ZOBACZ TAKŻE:  Nie przepłacaj za ubezpieczenie samochodu! Sprawdź, jak znaleźć OC i AC 

Czarnek najpierw rozmawia z "Solidarnością"

Do strajku jednak daleka droga, bo dialogu brakuje też w związkach zawodowych. W poniedziałek, oprócz tego, że minister w telewizji zapowiedział, że z ZNP się nie spotka, to spotkał się – razem z prezydentem Andrzejem Dudą - z przedstawicielami oświatowej "Solidarności" (należy do niej 70 tys. nauczycieli). Ani ZNP (największy w oświacie związek zrzeszający ok. 200 tys. nauczycieli) ani Forum-Oświata na spotkanie nie były zaproszone i nie zostały o nim wcześniej poinformowane. Chociaż te trzy związki wcześniej zgodnie odrzuciły propozycje MEiN zmieniające wynagrodzenia i czas pracy nauczycieli.

- To jedynie Solidarność podpisała porozumienie z rządem polskim wiosną 2019 roku – tak minister Czarnek w TV wyjaśniał powody rozmów tylko z jednym związkiem. Podobnie poniedziałkowe rozmowy tłumaczył Ryszard Proksa, przewodniczący Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”. Przypomnijmy, że w kwietniu 2019 roku oświatowa "Solidarność" zrezygnowała ze strajku nauczycieli i podpisała porozumienie z rządem Beaty Szydło.

„Solidarność” ponownie ma rozmawiać o ministerstwem 23 listopada. ZNP rozmawia za to z kolejnymi klubami parlamentarnymi. W czwartek spotkało się z Lewicą i prezesem PSL - Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem. Wcześniej rozmawiało z Donaldem Tuskiem, co też nie spodobało się „Solidarności” i ministrowi. - Nie mam pretensji do Donalda Tuska, bo jego kłamstwa są oczywiste, ale że pan Broniarz twierdzi, że dzisiaj jest mniej pieniędzy niż było w oświacie, (…) to mnie śmieszy – mówił o spotkaniu Broniarz-Tusk minister Czarnek.

RadioZET.pl