Pasażerowie samolotu ewakuowani do terminalu. Wszystko przez... dym z kieszeni

Redakcja
26.11.2018 15:36
Pasażerowie samolotu ewakuowani do terminalu. Wszystko przez... dym z kieszeni

Do niecodziennej sytuacji doszło w samolocie linii WizzAir na warszawskim Okęciu. Pasażerowie musieli zostać ewakuowani z powrotem do terminalu. Wszystko przez dym unoszący się z kieszeni jednego z nich. 

Incydent, o którym redakcję Gazeta.pl zaalarmował czytelnik, miał miejsce w sobotę w samolocie linii WizzAir na Lotnisku Chopinia. Maszyna miała lecieć do podlondyńskiego Luton. I ostatecznie poleciała, ale z dwugodzinnym opóźnieniem.

Zobacz także

Jak relacjonował czytelnik, doszło do pożaru powstałego wskutek „samozapłonu baterii w e-papierosie”. Spowodowało to konieczność wyprowadzenia pasażerów oraz personelu z pokładu samolotu z powrotem do terminala. 

Dziennikarze zweryfikowali tę informację na lotnisku. Piotr Rudzki, specjalista ds. komunikacji zewnętrznej, potwierdził, że doszło do takiej sytuacji i że powodem była bateria e-papierosa. – Załoga zauważyła dym wydobywający się z kieszeni jednego z pasażerów. Użyto gaśnicy – powiedział w rozmowie z portalem. 

Awantura na pokładzie. Pijana pasażerka zaczęła grozić załodze [WIDEO]

RadioZET.pl/Gazeta.pl/MP