Zamknij

Kacper zabójstwo Patrycji planował wcześniej? "Opisał miejsce, gdzie to zrobi"

19.01.2021 16:52
Kacper S.
fot. Śląska Policja

Patrycja z Bytomia nie żyje. Zabił ją 15-latek, z którym się spotykała i była w ciąży. Rodzice zamordowanej 13-latki wciąż nie mogą uwierzyć w to, co się stało. Reportaż w programie "Uwaga! TVN" rzuca nowe światło na bulwersującą i tajemniczą sprawę. Według relacji koleżanki nastolatki Kacper S. mógł od dawna planować zbrodnię.

Patrycja Pałoń z Bytomia nie żyje. Cała Polska od tygodnia nie może się pogodzić ze śmiercią 13-latki, do której zabójstwa przyznał się jej były chłopak Kacper S. Patrycja zaginęła we wtorek 12 stycznia, a dzień później na terenie nieużytków w Piekarach Śląskich znaleziono jej ciało. Bezpośrednią przyczyną śmierci dziewczyny była rana kłuta serca. W sumie 15-latek oddał 20 ciosów nożem - w klatkę piersiową, brzuch i gardło.

Krótko po odnalezieniu ciała media podawały nieoficjalnie informację, że Patrycja była w ciąży, co potwierdziła sekcja zwłok. Prawdopodobnie to było motywem zbrodni. Podobnymi przypuszczeniami podzielili się rodzice 13-latki w rozmowie z "Uwagą! TVN". Mama Patrycji umówiła ją do ginekologa. - Kacper wiedział o tej wizycie, zapewne bał się jej wyniku – mówiła Marzena Pałoń.

Zabójstwo Patrycji z Bytomia. Kacper S. zacierał ślady

Kacper jako ostatni widział Patrycję żywą. Przez wiele godzin kluczył i podawał różne wersje wydarzeń. Mówił, że dziewczyna po kłótni z nim pobiegła w kierunku ul. Bytomskiej w Piekarach Śląskich i wsiadła do autobusu. Razem z funkcjonariuszami jeździł po znajomych i wskazywał potencjalnych świadków. - Znał ją najlepiej, znał ich towarzystwo, mieli wspólne miejsca. Na początku był bardzo spokojny, pomocny. Zachowywał się jak najbliższy przyjaciel, który chce pomóc ją odnaleźć – mówiła w "Uwadze! TVN" podinspektor Aleksandra Nowara z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.

15-latek zmienił zeznania w reakcji na słowa świadka, który widział ich razem w autobusie. Zeznał, że oboje poszli na spacer i ktoś ich napadł. W końcu przyznał, że to on zabił. - Po jakimś czasie doszło do decydującej rozmowy z chłopcem. Kiedy nie miał już żadnej kolejnej wersji, wskazał dokładne miejsce, gdzie znajdowało się ciało 13-latki - dodała policjantka.

Z kolei Joanna Smorczewska z Prokuratury Okręgowej w Gliwicach poinformowała, że nastoletni zabójca starał się zacierać ślady. - Zabrał z miejsca zdarzenia telefon 13-latki oraz kartę autobusową, gdzie były dane personalne ofiary. Chłopak przyznał się też do tego, że zabrał z domu nóż, który stał się narzędziem zbrodni - mówiła. Sąd rodzinny zdecydował o umieszczeniu chłopaka w schronisku dla nieletnich. Kacper S. nie podlega odpowiedzialności karnej, ponieważ w momencie popełnienia zbrodni miał 14 lat

Kacper S.
fot. Śląska Policja

Rodzice 15-latka o zachowaniu syna. "Rzucał się z bratem śnieżkami"

W poszukiwaniach Patrycji uczestniczyło kilkudziesięciu śląskich policjantów, ale także rodzina i znajomi. Ostatnia wiadomość, jaką matka zamordowanej 13-latki wysłała córce, brzmiała: „Patrycja, proszę cię, przyjedź do domu” – relacjonowała Marzena Pałoń. Razem z mężem podkreśliła, że chłopaka swojej córki traktowała jak syna. W dniu zabójstwa Kacper S. z kolei miał zachowywać się jak gdyby nigdy nic. - Powiedział tylko, że Patrycja zaginęła. Zachowywał się normalnie. Nie było po nim widać rozdrażnienia. Po wszystkim rzucał się z młodszym bratem śnieżkami pod domem – mówiła matka nastolatka.

Rodzice Kacpra błagają państwa Pałoń o wybaczenie. Informacją o ciąży 13-latki byli zaskoczeni. Trzy miesiące wcześniej 15-latek miał im powiedzieć, że rozstał się z dziewczyną. - Nie mogę dopuścić do siebie myśli, że syn zrobił coś takiego. To pomocny, kochający chłopak. Nie wiemy, co go przerosło – dodał ojciec zabójcy.

Tymczasem w sprawie pojawiły się nowe, szokujące informacje. Chodzi o ciążę Patrycji. Zgodnie z relacją koleżanki zamordowanej 13-latki Kacper mógł zabójstwo planować dużo wcześniej. Koleżanka Patrycji weszła w posiadanie spisanych fragmentów rozmów dwojga. - Opisał, co planował, już cztery miesiące temu. Pisał, że gdyby się okazało, że ona będzie w ciąży przed 16-tką, to ją zabije. Dokładnie opisał nawet miejsce, gdzie to zrobi, które pokrywa się z miejscem odnalezienia ciała Patrycji – mówiła znajoma ofiary.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/Uwaga! TVN