Paweł Mucha w Radiu ZET: Przed rodziną Pawła Adamowicza decyzja, czy pogrzeb będzie państwowy, czy prywatny

Magdalena Kulej
16.01.2019 09:20
paweł mucha radio zet
fot. RadioZET

– Mamy ustalenia, które są czynione na linii KPRM i ze strony najbliższych śp. Pawła Adamowicza – zapewnia w Radiu ZET wiceszef Kancelarii Prezydenta. W ten sposób Paweł Mucha odpowiada na pytanie, czy uroczystości pogrzebowe prezydenta Gdańska będą mieć charakter państwowy, czy prywatny. Dodaje, że prezydent Andrzej Duda jest gotów pojawić się na nich.

– Poczekajmy na oficjalne informacje ze strony rodziny – odpowiada gość Beaty Lubeckiej na pytanie, kiedy możemy spodziewać się decyzji w sprawie charakteru pogrzebu. – Kiedy rodzina podejmie pewne decyzje, to będą też reakcje ze strony KPRM i to będzie publikowane w przestrzeni publicznej – mówi Mucha. Jak dodaje, decyzja o pozostawieniu decyzji rodzinie zapadła w poniedziałek po konsultacjach z ugrupowaniami politycznymi.

Beata Lubecka zapytała wiceszefa Kancelarii Prezydenta RP, czy Andrzej Duda chciałby towarzyszyć Pawłowi Adamowiczowi w ostatniej drodze. – Wyraża gotowość tego rodzaju. My jako ministrowie Kancelarii Prezydenta też taką gotowość wyrażaliśmy – odpowiada gość Radia ZET.

Paweł Mucha odniósł się też do poniedziałkowego wydania „Wiadomości TVP”, w którym wyemitowano materiał dotyczący mowy nienawiści w przestrzeni publicznej wzbudzający wiele emocji. Pojawiły się po nim zarzuty skrajnej stronniczości. 

– Prezydent nie mógł oglądać poniedziałkowych „Wiadomości” – twierdzi. Precyzuje przy tym: „W Pałacu Prezydenckim skrócone było spotkanie noworoczne z dyplomatami. Później prezydent był na mszy żałobnej za śp. Pawła Adamowicza”. Na pytanie, czy prezydent wie o kontrowersyjnym charakterze poniedziałkowego materiału we flagowym programie informacyjnym telewizji publicznej, odpowiada: „Prezydent jest dobrze poinformowaną osobą”.

Paweł Mucha nie chce komentować, czy media publiczne dobrze odgrywają swoją rolę. – To nie jest rola urzędnika Kancelarii Prezydenta, żeby oceniać, czy media publiczne w danym wypadku informują trafnie i adekwatnie. Mamy Radę Mediów Narodowych, mamy organy spółki. One mają kompetencje – zapewnia. Wiceszef Kancelarii Prezydenta zapytany, czy Andrzej Duda ma zastrzeżenia do wywiązywania się mediów publicznych ze swojej roli informacyjnej, odpowiada: „Jeśli prezydent ma jakieś oceny, pewnie komunikuje je osobom umocowanym do odpowiednich działań”.

Odniósł się też do ustawy o pomocy dla mediów publicznych, która w ekspresowym tempie przechodzi przez Sejm. W grę wchodzi prawie miliard złotych. – Nie zawsze walka w komercyjnym układzie o reklamodawców pozwala na kształtowanie programu w odpowiedni sposób. Widzę potrzebę funkcjonowania mediów publicznych i wspierania ich – twierdzi gość Beaty Lubeckiej. Czy ten projekt poprze prezydent? „Ja się nie wypowiadam z góry na temat tego, co pozostaje w absolutnej kompetencji pana prezydenta. Ja tylko mówię o roli mediów publicznych i istotnym znaczeniu w przestrzeni publicznej”.

Paweł Mucha odniósł się też do zarzutów prezesa PSL. Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził w piśmie do Jarosława Kaczyńskiego, że domaga się usunięcia Jacka Kurskiego z funkcji prezesa TVP. Szef ludowców stwierdził, że obecne kierownictwo telewizji publicznej uczyniło z „Wiadomości” maszynkę do dzielenia Polaków. Nawiązał tym do „Dziennika Telewizyjnego” i PRL-u. – To mocne słowa. Nie znam materiału, który tak rozżalił pana prezesa Kosiniaka-Kamysza. Mnie porównania „Wiadomości” do „Dziennika Telewizyjnego” nie wydają się trafne – odpowiada prezydencki minister. Jak tłumaczy: „W PRL-u widz nie miał żadnego wyboru. Nie miał informacji, które mógłby pozyskać w Radiu ZET i innych podmiotach komercyjnych. Nie mieliśmy rynku wolnych mediów, które obiektywnie i niezależnie informują. Dzisiaj w różnych mediach mamy pełne spektrum poglądów” – argumentuje.

Całość na radiozet.pl.