Pawłowicz do dziennikarki: „Zamilcz bezczelna”. Teraz przeprasza

Redakcja
03.09.2018 13:41
Pawłowicz do dziennikarki: „Zamilcz bezczelna”. Teraz przeprasza

W sieci pojawiło się nagranie z sobotnich obchodów Dnia Weterana w Warszawie, na którym widzimy, jak do protestującej przedstawicielki Obywateli RP, krzyczącej „konstytucja!”, podeszła kobieta i uderzyła ją w twarz. Okazało się, że to Dominika Arendt-Wittchen – pełnomocnik wojewody dolnośląskiego do spraw obchodów 100-lecia odzyskania przez Polskę Niepodległości. W obronie Arendt-Wittchen stanęła Krystyna Pawłowicz.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Po tym, jak incydent wyszedł na jaw, Paweł Hreniak poinformował, że Arendt-Wittchen złożyła rezygnację z pełnionej funkcji. Sprawę skomentowała na Twitterze Krystyna Pawłowicz. Posłanka PiS stanęła w jej obronie.

Zobacz także

„Pan, pewnie także, ma chwile, gdy pozostaje już tylko taka – w zasadzie symboliczna – forma niezgody na prostactwo, bezczelność, ciągłą agresję i obrażanie wartości dla kogoś najważniejszych” – napisała posłanka PiS.

Niedługo potem na wpis Pawłowicz odpowiedziała dziennikarka Radia Nadzieja Anna Skiepko. „A jak ktoś Panią poseł uderzy, bo uzna, że to symboliczna forma niezgody, to co wtedy?” – spytała.

Posłanka PiS odpowiedziała w znanym dla siebie stylu. „Obrzucono mnie plastykowymi butelkami w czasie waszego ciamajdanu, ogłuszano kilkoma wuwuzelami jednocześnie tuż przy uszach, lżono wielokrotnie. Gdzie byłaś babo, gdy atakowano Marszałka seniora Morawieckiego. Zamilcz bezczelna.
Wrażliwa się znalazła, córcia rudej” – odpowiedziała Pawłowicz.

Zobacz także

„Szanowna Pani Poseł, atakowanie na oślep to kiepska taktyka. Nie dość że atakowanemu wystarczy jedna celna riposta, to jeszcze atakujący robi z siebie Kubusia Dyniogłowego” – napisał dziennikarz „Do Rzeczy” Wojciech Wybranowski.

Posłanka PiS przyznała, że jej słowa były zbyt mocne. „Właśnie wstałam, przeczytałam swoją
wczorajszą odpowiedź na zaczepkę pani A. Skiepko pod moim apelem do wojewody w sprawie pani, która spoliczkowała rudą. Fakt, moja odpowiedź na pytanie pani Skiepko była zbyt ostra. Panią Annę Skiepko za to PRZEPRASZAM”.

RadioZET.pl/BM