Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

PiS nie popiera kandydatury Dulkiewicz na prezydenta Gdańska

22.01.2019 16:33
xxx wiadomosci

Nie popieramy kandydatury Aleksandry Dulkiewicz na prezydenta Gdańska, ale nie wystawimy swojego kandydata - oświadczył we wtorek szef klubu PiS Ryszard Terlecki. Dodał, że jego partia zachowuje "krytyczny stosunek" do sytuacji w Gdańsku w ostatnich latach.

PiS nie popiera kandydatury Dulkiewicz na prezydenta Gdańska fot. KAROLINA MISZTAL/REPORTER/East news

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Wcześniej podczas konferencji prasowej pełniąca obowiązki prezydenta Gdańska Aleksandra Dulkiewicz poinformowała, iż podjęła decyzję o kandydowaniu na urząd prezydenta Gdańska.

- Pomimo krótkiego, bardzo krótkiego czasu, który upłynął od śmierci prezydenta Pawła Adamowicza, nasze miasto, jego ukochany Gdańsk musi żyć i funkcjonować dalej - mówiła.

"Nie wystawiamy kandydata w Gdańsku, a tym samym nie popieramy p. Dulkiewicz."

- Nie wystawiamy kandydata w Gdańsku, a tym samym nie popieramy p. Dulkiewicz. Zachowujemy krytyczny stosunek do sytuacji w Gdańsku w ostatnich latach - napisał na Twitterze Terlecki.

W ubiegły wtorek prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował, że PiS podjęło decyzję, aby nie wystawiać własnego kandydata w przedterminowych wyborach prezydenta Gdańska.

„Wybory prezydenta Gdańska niespełna trzy miesiące temu dały jednoznaczne zwycięstwo śp. Pawłowi Adamowiczowi. W związku z tym Prawo i Sprawiedliwość podjęło decyzję, aby nie wystawiać własnego kandydata w nadchodzących wyborach uzupełniających" - głosiło przekazane wówczas Polskiej Agencji Prasowej oświadczenie prezesa PiS.

Przedterminowe wybory na prezydenta Gdańska mają się odbyć w niedzielę 3 marca; rozporządzenie w tej sprawie podpisał w poniedziałek premier Mateusz Morawiecki. Jest to wynikiem wygaśnięcia mandatu prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, który zmarł 14 stycznia, po tym jak został zaatakowany podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy

RadioZET/PAP/JZ

Oceń