Zamknij

"PiS wyłącza niezależne telewizje". Miliony widzów bez TVN i Polsatu

29.06.2022 15:06
Anita Werner - Fakty TVN
fot. Fakty TVN

PiS wyłącza niezależne telewizje. Żądamy od KRRiT podjęcia działań w celu usunięcia dyskryminacji w sprawie powszechnego odbioru telewizji naziemnej – oświadczył Jan Grabiec z Koalicji Obywatelskiej. – PiS chce ograniczać obywatelom dostęp do mediów, bo zamierza prowadzić nieuczciwą kampanię wyborczą – dodał.

W poniedziałek (27 czerwca) ruszył ostatni etap zmiany standardu nadawania TV naziemnej. Zmiana dotyczy czterech województw: mazowieckiego, lubelskiego, podlaskiego i warmińsko-mazurskiego. Szef MSWiA zawnioskował do Urzędu Komunikacji Elektronicznej z apelem o opóźnienie do końca 2023 roku procesu zmiany standardu nadawania w przypadku Multipleksu MUX-3 emitującego kanały TVP, do którego UKE się przychylił.

"PiS wyłącza niezależne telewizje"

Do sprawy odnieśli się w środę na konferencji prasowej w Sejmie politycy KO. Rzecznik Platformy Obywatelskiej i przewodniczący sejmowej Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii Jan Grabiec mówił, że jest to skandal, ponieważ działania rządu doprowadziły do sytuacji, w której telewizje niezależne, poza telewizja rządową, zostały wyłączone na multipleksie umożliwiającym powszechny odbiór telewizji naziemnej. – Jest to sytuacja skandaliczna ze względu na tryb wprowadzania tego rodzaju działania i okres – wskazał.

Grabiec zwracał uwagę, że nieprzypadkowo zmniejszony został zasięg telewizji niezależnych od rządu, podczas gdy telewizja rządowa uzyskała gwarancję, że będzie w sytuacji uprzywilejowanej do końca 2023 roku, a więc do przyszłych wyborów parlamentarnych. W jego ocenie świadczy to o zamiarze prowadzenia przez PiS nieuczciwej kampanii wyborczej.

Wiceprzewodnicząca sejmowej komisji Kultury i Środków Przekazu Iwona Śledzińska-Katarasińska oszacowała, że problem dotyczy ok. 2,5 mln widzów, których – jak mówiła – "pozbawiono prawa do informacji". – Zrobiono to tak, jak PiS wszystko robi: chyłkiem, cichcem i właściwie jak gdyby pod ziemią. Prawie nie było wiadomo, że takie decyzje są podjęte – oceniła. 

Według posłanki wszystkie działania mają doprowadzić do tego, by "w 2023 roku w kampanii wyborczej cała Polska mogła bez żadnych przeszkód korzystać wyłącznie z programów telewizji publicznej". – Nie będzie mogła korzystać z programów telewizji TVN, z programów Polsatu – stacji o określonej renomie – wskazała.

Wspólne oświadczenie niezależnych nadawców

TVN, Polsat, TV Puls i Kino Polska wydały wspólne oświadczenie dotyczące zmiany standardu nadawania naziemnych stacji telewizyjnych. Podkreślono w nim, że 27 czerwca zakończy się proces zmiany częstotliwości i standardu nadawania naziemnych stacji telewizyjnych – z DVB-T na DVB-T2. Jak zaznaczono, "w wyniku decyzji Urzędu Komunikacji Elektronicznej na wniosek Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji inaczej potraktowano telewizje prywatne, a inaczej telewizję publiczną, która w przeciwieństwie do nadawców komercyjnych nie musi przechodzić na nowy standard nadawania DVB-T2".

"Oznacza to, że proces refarmingu i zmiany standardu nadawania został przeprowadzony w sposób znacząco odmienny od ustaleń poczynionych w ostatnich 2 latach w gronie nadawców, UKE, KRRiT oraz Ministerstwa Cyfryzacji. W efekcie około 2,5 mln widzów pozostaje bez możliwości odbierania ogólnodostępnych kanałów Polsatu, TVN, TV Puls, Kino Polska oraz wielu innych" – czytamy w stanowisku.

"Przeciwstawiamy się niesprawiedliwym działaniom, które pozbawiają dużą część widzów telewizji naziemnej dostępu do ulubionych kanałów oraz traktują w sposób dyskryminujący wszystkich nadawców komercyjnych, faworyzując telewizję publiczną" – zaznaczono.

RadioZET.pl/PAP

C