Pies zaatakował dzieci na placu zabaw. Szarpał, gryzł i nie chciał puścić [WIDEO]

Katarzyna Mierzejewska
13.07.2017 15:41
Pies zaatakował dzieci na placu zabaw. Szarpał, gryzł i nie chciał puścić [WIDEO]
fot. Facebook

Chwile grozy przeżyły dzieci na placu zabaw w Choszcznie (województwo zachodniopomorskie). Kamera monitoringu zarejestrowała sytuację, w której bulterier rzucił się na bawiące się dziecko. 

Dzieci spędzały czas przy długim drewnianym stole, gdy nagle podbiegł do nich biały pies. Od razu widać było jego agresywne zachowanie. Dziewczynki rozbiegły się i próbowały uciekać. Wchodziły też na stół. Pies ganiał za nimi jak szalony, wskakiwał też wysoko na drewniane meble. W pewnym momencie zaatakował dziewczynkę, której próbowała bronić siostra. Pies nie dawał za wygraną, szarpał, ciągnął i gryzł. W pewnym momencie próbowała zainterweniować dorosła osoba i odganiała zwierzę kijem. To tylko na chwilę odwróciło jego uwagę. 

- Cała sytuacja wyglądała o wiele bardziej dramatycznie niż widać to na nagraniu. Dzieci były przerażone, płakały, krzyczały, uciekały w panice - mówi w rozmowie z Polsat News matka dzieci. Bulterier miał tego samego dnia pogryźć jeszcze 12-latkę. 

Weterynarz miał orzec, że pies nie wykazywał skłonności do agresji. Właścicielka psa zaproponowała matce zwrot kosztów podróży do szpitala - wynika z relacji kobiety. 

Policja skierowała do sądu sprawę o ukaranie właścicieli za wypuszczanie psa bez kagańca.

RadioZET.pl/Polsat News/KM