Pijany kierowca podał cudze dane osobowe. Niewinna osoba straciła prawo jazdy

Redakcja
27.02.2018 17:05
Pijany kierowca podał cudze dane osobowe. Niewinna osoba straciła prawo jazdy
fot. Archiwum

Helsińska Fundacja Praw Człowieka musiała zaangażować się w pomoc kierowcy, któremu niesłusznie starosta odebrał prawo jazdy. Okazało się, że wcześniej pijany kierowca podał jego dane policjantom, a ci nie sprawdzili, czy mówi prawdę. Funkcjonariusze zostali surowo ukarani.

Zagłosuj

Jechałeś kiedyś po alkoholu?

Liczba głosów:

Finałem głośnej sprawy zaniedbań policjantów było nałożenie kary w wysokości 20 tys. złotych komendantowi policji i prokuraturze za to, że niewinny kierowca stracił niesłusznie prawo jazdy. Na niekorzyść stróżom prawa zadziałał fakt, że kierowca, który został złapany po jeździe po alkoholu i ten, za którego się podał, nie są nawet do siebie podobni.

Pijany kierowca podał fałszywe dane

W styczniu 2015 r. mężczyzna zgłosił się do Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka z prośbą o pomoc w nietypowej sprawie. W czasie, gdy rzekomo jechał po pijanemu w Polsce, przebywał za granicą i miał na to szereg dowodów. Sprawa trafiła do sądu.

Policjanci nie sprawdzili ich w systemie

Na rozprawie sędzia przyznał rację poszkodowanemu i nakazał zwrot zabranego niesłusznie prawa jazdy. Za oburzający sąd uznał fakt, że policjanci nie raczyli sprawdzić autentyczności podawanych przez pijanego kierowcę danych osobowych. Na koniec pokrzywdzony dostał zadośćuczynienie w wysokości 20 tys. złotych. Wyrok jest prawomocny.

 Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku.

RadioZET.pl/Polsat News/strz