Zamknij

Pijany wójt zaatakował ekipę TVP. "Łobuzie ty, kur***"

05.12.2021 16:15
Pijany wójt Żelazkowa Sylwiusz Jakubowski
fot. TVP1 (screen)

Sylwiusz Jakubowski, wójt Żelazkowa (woj. wielkopolskie), zaatakował dziennikarzy programu "Alarm" TVP. Samorządowiec był pod wpływem alkoholu. Badanie wykazało blisko trzy promile w jego organizmie. Wójt używał również wulgaryzmów, interweniowała policja. Całe zdarzenie nagrały kamery TVP. 

Sylwiusz Jakubowski, który od 2006 r. kieruje gminą Żelazków w pow. kaliskim, przez ostatnie lata był antybohaterem wielu reportaży i publikacji medialnych. Wójt ma na swoim koncie cztery wyroki karne i jeden w postępowaniu cywilnym. Jego sylwetkę w ostatnich dniach przedstawił program "Alarm" TVP.

Jakubowskiemu nie spodobał się wydźwięk reportażu na jego temat, w którym przedstawiono jego pijackie wybryki. Samorządowiec postanowił zadzwonić do ekipy TVP. Pomimo że wójt miał być w pracy, dziennikarze zastali go w jego domu.

Pijany wójt Żelazkowa zaatakował ekipę TVP. Interweniowała policja

"Ty jesteś jebn*** ch***. Wyp*** stąd!" - usłyszał dziennikarz "Alarmu", który w obecności wójta dzwonił do jego sekretariatu z pytaniem, czy pojawił się dziś w pracy. Po chwili Jakubowski, chwiejnym krokiem i w klapkach na stopach (w niskiej temperaturze), udał się do urzędu.

Za nim podążyła ekipa telewizyjna, która znów została zaatakowana słownie przez wójta. "Wyp*** stąd chu***! Nie masz prawa tu wchodzić. Łobuzie Ty, kur***. Jestem na urlopie. Nie rozumiesz tego?! Wyp*** z tą kamerą, bo Ci jeb***!" - krzyczał wójt. Po chwili zaatakował on krzesłem operatora TVP.

Do magistratu w Żelazkowie została wezwana policja. Badanie alkomatem wykazało 3 promile alkoholu w organizmie. Śledczy zbadają, czy wójt faktycznie był na urlopie oraz w jakich okolicznościach doszło do upojenia alkoholowego. - Podejmowanie czynności służbowych pod wpływem alkoholu karane jest z kodeksu wykroczeń karą aresztu albo grzywny - tłumaczyła asp. Anna Jaworska-Wojnicz, rzeczniczka prasowa policji w Kaliszu, cytowana przez SE.pl.

"Super Express" przypomniał kontrowersje związane z wójtem Żelazkowa. Był oskarżony o znęcanie się nad rodziną (sąd go uniewinnił od tego zarzutu, ponieważ żona i syn skorzystali z prawa odmowy złożenia zeznań przed sądem), naruszenie dóbr osobistych przez byłą dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Żelazkowie (pracownica podczas procesu zeznała, że wójt ją poniżał i składał niemoralne propozycje, sąd zobowiązał wójta do zaprzestania naruszania dóbr osobistych powódki i wypłaty zadośćuczynienia w wysokości 15 tys. zł) oraz udzielenie ślubu pod wpływem alkoholu (za te zarzuty sąd wymierzył mu karę grzywny w kwocie 5 tys. zł). 

RadioZET.pl/SE.pl

C