Zamknij

5-latek błąkał się sam po osiedlu. W tym czasie matka bawiła się w klubie

05.10.2021 17:27
Policja
fot. Damian Klamka/East News

Do 5 lat więzienia grozi 26-latce z Piły (woj. wielkopolskie), która zostawiła bez opieki 5-letniego syna i poszła się bawić do jednego z klubów. Płaczące dziecko, szukające matki w nocy z soboty na niedzielę, znalazł na ulicy przypadkowy przechodzień.

Oficer prasowy pilskiej policji st. sierż. Wojciech Zeszot poinformował, że w niedzielę po godz. 2 w nocy, w okolicach jednego z marketów na osiedlu Górnym w Pile, przechodzień zauważył płaczącego chłopca. Mężczyzna wezwał na miejsce policję.

- Zrozpaczony chłopiec przyznał, że wyszedł z domu szukać swojej mamy, ponieważ miała wyjść do swojej koleżanki tylko na chwilę. Powiedział również policjantom, że to nie pierwsza taka sytuacja, kiedy zostaje sam w domu – opisał Zeszot, cytowany przez Polską Agencję Prasową. 

Funkcjonariusze potwierdzili fakt, że w mieszkaniu nikogo nie było. Ustalili również, że kobieta w tym czasie przebywała w jednym z pilskich klubów. Chłopiec został przewieziony pod opiekę rodziny zastępczej

st. sierż. Wojciech Zeszot, KPP Piła

Funkcjonariusz dodał również, że w niedzielę rano policjanci ponownie pojawili się w lokalu, w którym mieszkał 5-latek. Tym razem zastali tam matkę dziecka, która "po swoim powrocie nie zorientowała się nawet, że syna nie ma w domu".

Piła. 5-latek błąkał się sam po osiedlu, matka bawiła się w klubie

- Badanie na zawartość alkoholu wykazało blisko 1,5 promila w jej organizmie. Mundurowi zabezpieczyli również znalezione w lodówce ponad 4 g amfetaminy. Kobieta została także skierowana na badania, których wstępny wynik potwierdził obecność amfetaminy w organizmie – zaznaczył Zeszot.

26-latka została zatrzymana. Przedstawiono jej zarzuty związane z narażeniem swojego syna na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz posiadaniem narkotyków. Decyzją prokuratury kobieta została objęta policyjnym dozorem.

Sąd Rodzinny w Pile, z uwagi na bezpieczeństwo i właściwą opiekę nad dzieckiem, zdecydował o umieszczeniu 5-latka pod opieką zawodowej rodziny zastępczej. 26-letniej matce dziecka grozi do pięciu lat pozbawienia wolności.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP (S. Kiepel)