Kierowca rozpalił grilla w samochodzie. Interweniowała policja

16.04.2018 10:45

Pińczowscy policjanci podjęli interwencję dotyczącą palącego się pojazdu. Okazało się, że w samochodzie znajdował się grill wypełniony rozżarzonymi pozostałościami węgla drzewnego — podała policja.

grill w samochodzie fot. Policja

Niepokojące zgłoszenie otrzymali policjanci z Pińczowa. Według anonimowego informatora miało dojść do zapalenia się samochodu marki Daewoo. Na miejscu policjanci potwierdzili, że auto spowite jest kłębami dymu, a okna są pokryte sadzą. Kiedy jednak funkcjonariusze dokładnie przyjrzeli się samochodowi, odkryli coś bardzo dziwnego.

— W jego środku spostrzegli grill wypełniony tlącym się węglem. Na szczęście ogień nie zajął jeszcze tapicerki pojazdu, a dym i sadza pochodziła jedynie z jego paleniska — podała KPP w Pińczowie.

Zagłosuj

Czy polska policja jest skuteczna?

22-letniej właścicielki samochodu nie trzeba było długo szukać. Sama przyszła, kiedy z okna zauważyła, że wokół jej samochodu kręcą się policjanci. Była jednak przekonana, że interwencja dotyczy parkowania samochodu i będzie musiała go przestawić.

zet2

— Dość szybko wyszło na jaw, że 22-latka wraz ze znajomymi wcześniej zorganizowała sobie piknik w plenerze. Po wszystkim jej koledzy lekkomyślnie zabrali do auta grilla i tam go pozostawili. Nikomu niestety nie przyszło do głowy, aby wcześniej go wyczyścić. W ten sposób powstała groźba pożaru samochodu, a co za tym idzie również innych pozostawionych w pobliżu — poinformowali policjanci.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku.

Warto pamiętać, że na użytkowniku samochodu spoczywa obowiązek właściwego zabezpieczenia pojazdu. Lekkomyślność, jak w przypadku opisanej sytuacji, kończy się mandatem karnym.

RadioZET.pl/policja/maal

Oceń
Tagi