Operacje rannych po burzy w Tatrach. Odłamki skał w kościach, urazy czaszki

23.08.2019 10:57
Operacje rannych po burzy w Tatrach. Odłamki skał w kościach, urazy czaszki
fot. Piotr Korczak/REPORTER

– W szpitalu powiatowym im. Jana Pawła II w Nowym Targu trzy osoby ciężko ranne po czwartkowej burzy w Tatrach przeszły w nocy operacje. Najciężej ranny 21-latek z urazami czaszkowo-mózgowymi czeka na operację – poinformowała w piątek dyrektor ds. medycznych placówki. Z kolei w szpitalu w Zakopanem, na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym pozostaje 5 osób. Jak poinformowała zastępca dyrektora ds.lecznictwa zakopiańskiego szpitala, na innych oddziałach placówki przebywają 22 osoby.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Po czwartkowej burzy w Tatrach do nowotarskiego szpitala trafiło łącznie dziewięć osób: trzy na oddział chirurgiczny, również trzy osoby na oddział chirurgii urazowo-ortopedycznej, dwie osoby na oddział neurochirurgii i jedna osoba na oddział internistyczny.

Zidentyfikowano ciała dwójki dzieci

Jak mówiła na konferencji prasowej dr.n. med. Małgorzata Czaplińska, zastępca dyrektora ds. lecznictwa w Szpitalu Powiatowym im. dr. Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem, obecnie na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym pozostaje 5 osób. 22 osoby wciąż przebywają na innych oddziałach tej placówki — m.in. na oddziale chirurgii, ortopedii, interny, pediatrii i kardiologii. Na początku do zakopiańskiego szpitala przywieziono 156 rannych osób. Część z nich została opatrzona i zwolniona do domów oraz pensjonatów, a część trafiła także do innych placówek medycznych.

Zobacz także

Jak także poinformowała Czaplińska, do szpitala w Prokocimiu trafiło ciężko ranne dziecko z urazem głowy. Jego stan jest stabilny.

Zastępca dyrektora przekazała również, że w czwartek zidentyfikowano ciało dwójki dzieci – dziewczynki i chłopca w wieku ok. 9-11 lat, którzy zginęli w wyniku wyładowań atmosferycznych w Tatrach. Rodzice dzieci pozostają pod opieką personelu szpitala, gdzie udzielana jest im pomoc medyczna i psychologiczna.

Zobacz także

„Jeden z pacjentów miał oskalpowane podudzie”

– Stan pacjentów jest stabilny. W nocy trzy osoby były operowane. Operacja polegała na usuwaniu odłamków skalnych z kości i zabezpieczenie ran. Jeden z pacjentów w wyniku uderzenia pioruna miał oskalpowane podudzie. 21-latek z urazem czaszkowo-mózgowym czeka na operację. Jest w stanie ciężkim, ale stabilnym. Wymaga odbarczenia z uwagi na wklinowanie łuski kości do tkanki – powiedziała dyrektor ds. medycznych szpitala im. Jana Pawła II w Nowym Targu Aleksandra Chowaniec.

Zobacz także

21-latek jest najciężej ranną z osób, które trafiły do nowotarskiego szpitala. Osoby, które w nocy przeszły operacje, są w stanie stabilnym.

EN_01390588_0004
EN_01390588_0011
EN_01390588_0001(2)

fot. Piotr Korczak/REPORTER/East News

W wyniku uderzenia pioruna do nowotarskiego szpitala trafiło kilka osób z poparzeniami.

Zobacz także

– Często są to rany łączone, oparzeniowe z urazami wielonarządowymi. Rany powstałe w wyniku uderzenia pioruna są bardzo ciężkie do leczenia. To na razie pierwsza doba ich pobytu w szpitalu. Nie możemy określić jeszcze, jak długo tu pozostaną. To są osoby przyjezdne z różnych części Polski i zdajemy sobie sprawę, że będą chcieli szybko wrócić do swoich domów, jednak ich stan musi się poprawić. Myślę, że po weekendzie będziemy mogli ocenić, jak długo jeszcze pozostaną w szpitalu – dodała lekarz Aleksandra Chowaniec.

Wskutek potężnych burz, które w czwartek przeszły nad Tatrami, śmierć poniosły 4 osoby – w tym dwójka dzieci.

RadioZET.pl/PAP