Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Piotr Gliński o sprawie drukarza: szewc wiele razy odmawiał mi usług

15.06.2018 13:06
xxx wiadomosci

– Wyrok Sądu Najwyższego ws. drukarza, który odmówił wydrukowania plakatów fundacji LGBT, to kwestia czysto polityczna – ocenił w piątek wicepremier, minister kultury Piotr Gliński. Jego zdaniem jest to próba wymuszenia równego traktowania kogoś, kto jest już równo traktowany.

Piotr Gliński o sprawie drukarza: szewc wiele razy odmawiał mi usług fot. Jacek Domiński/Reporter/East News

Sąd Najwyższy oddalił w czwartek kasację Prokuratora Generalnego w głośnej sprawie drukarza, który odmówił wydrukowania plakatów fundacji LGBT. W mocy pozostaje wyrok, w którym Adama J. uznano za winnego wykroczenia, choć odstąpiono od kary.

Sprawa łódzkiego drukarza

Gliński, proszony w radiowej Jedynce o komentarz do wyroku SN, ocenił, że jest to „kwestia czysto polityczna”. – Po to to podniesiono, nagłośniono, żeby wymusić równe traktowanie kogoś, kto moim zdaniem jest absolutnie równo traktowany. Nikt w Polsce nie prześladuje takich czy innych mniejszości – zaznaczył Gliński.

Jego zdaniem sąd uznał, że prawo mniejszości jest nadrzędne nad prawem do wolności sumienia i prawem do wolności wykonywania działań gospodarczych. – To nie do końca jest tak, że w 100 proc. ktoś, kto oferuje jakąś usługę w każdych warunkach, musi ją wykonać. Przecież jest tysiące okoliczności mogących spowodować, że w danej chwili ktoś czegoś nie wykona – mówił.

Wicepremier wskazał, że wielokrotnie spotykała go sytuacja, gdy szewc odmawiał mu usługi, twierdząc, że „coś jest nie do zrobienia”, kiedy on sam sądził, że „da się to zrobić”.

– Sąd uznał, że ważniejsze jest prawo do równego traktowania wszystkich, przy czym wyróżnił specyficzną mniejszość, która się opiera o kryteria współcześnie budzące dużo emocji, ale moim zdaniem nie są pierwszoplanowymi kryteriami różnicującymi ludzi. Tym bardziej w kraju wolnym, demokratycznym – dodał.

W maju zeszłego roku Sąd Okręgowy w Łodzi utrzymał wyrok Sądu Rejonowego dla Łodzi-Widzewa, uznając J. za winnego wykroczenia z art. 138 Kodeksu wykroczeń – „umyślnej, bez uzasadnionej przyczyny odmowy świadczenia, do którego jest obowiązany” – odstępując od wymierzenia mu kary. Sąd Okręgowy wskazał wtedy, że niezależnie od tego, czy sprawa dotyczyłaby odmowy wydrukowania roll-upu dla organizacji LGBT czy plakatów promocyjnych dla ruchów obrony życia, to należy ocenić ją dokładnie tak samo – w kategoriach błędnego pojmowania wolności sumienia.

Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro złożył we wrześniu zeszłego roku kasację na korzyść Adama J. – Uważam ten wyrok za błędny, naruszający konstytucyjną zasadę wolności sumienia – mówił Ziobro.

Z kolei w uzasadnieniu wydanego w czwartek orzeczenia SN przyznał, że nie można uznać za ogólną zasadę poglądu, iż „indywidualny światopogląd i subiektywne rozumienie wyznawanej religii nie mogą stanowić uzasadnionej przyczyny odmowy świadczenia”. „Nie można podzielić poglądu, że należy kierować się tym sformułowaniem jako zasadą. SN uznał je za poprawne, ale w realiach niniejszej sprawy – podkreślił w uzasadnieniu sędzia SN Andrzej Ryński.

Jak zaznaczył sędzia Ryński, drukarz „motywowany swymi przekonaniami katolickimi nie miał uzasadnionego powodu do odmowy dokonania wydruku według dostarczonego przez fundację projektu”. – Jego działanie miało wyłącznie charakter odtwórczy i wiązało się z wykonywaniem czynności czysto technicznych – dodał.

RadioZET.pl/PAP/KM

Oceń