Kto prowadził motorówkę Woźniaka-Staraka? Kolejna zagadka wyjaśniona

03.10.2019 11:00
Piotr Woźniak - Starak
fot. PAP/ Leszek Szymański

Ewa O., która towarzyszyła Piotrowi Woźniakowi-Starakowi podczas tragicznej nocy na jeziorze Kisajno, nie usłyszała żadnych zarzutów. Prokuratura Okręgowa w Olsztynie przesłuchała ją wyłącznie jako świadka – informuje „Super Express”.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Piotr Woźniak-Starak zginął w nocy, 18 sierpnia. Producent filmowy wypłynął wówczas motorówką na jezioro Kisajno. Towarzyszyła mu poznana kilka chwil wcześniej Ewa O., kelnerka jednej z mazurskich restauracji.

Mocne słowa po wynikach sekcji zwłok Woźniaka-Staraka. "Kusił los"

Wiadomo, że to właśnie Ewa O. jako jedyna była obecna na miejscu w chwili, gdy doszło do tragedii.

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie spowodowania wypadku na wodzie ze skutkiem śmiertelnym. W toku śledztwa musiało zostać ustalone, kto podczas feralnej nocy prowadził motorówkę.

Rodzice Piotra Woźniaka-Staraka przerywają milczenie. Wzruszający list 

Jak podaje „Super Express”, Ewa O. nie usłyszała żadnych zarzutów. „W odpowiedzi na Pana mail informuję iż wskazana przez Pana osoba została przesłuchana wyłącznie w charakterze świadka” – poinformował dziennikarzy „Super Expressu” Krzysztof Stodolny, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie. Jasne jest zatem, że za sterami maszyny siedział wyłącznie Piotr Woźniak-Starak.

Zobacz także

Pod koniec września Prokuratura Okręgowa w Olsztynie wydała komunikat ws. rezultatów sekcji zwłok Piotra Woźniaka-Staraka. Wynika z niego, że znany producent filmowy zmarł wskutek „ostrej niewydolności krążeniowo-oddechowej będącej następstwem masywnego urazu czaszkowo-mózgowego”. W momencie wypadku na mazurskim jeziorze Kisajno 39-latek miał w organizmie od 1,7 (krewo) do 2,4 promila (mocz) alkoholu etylowego.

RadioZET.pl/ Super Express