Piotr Woźniak-Starak nie żyje. Nowe fakty: na początku na motorówce były 3 osoby

24.08.2019 12:41
Piotr Woźniak-Starak nie żyje. Nowe fakty: na początku na motorówce były 3 osoby
fot. Grzegorz Kaminski/East News

Jak donosi Super Express, pojawiły się nowe fakty ws. tragicznego wypadku na motorówce, wskutek którego zginął producent filmowy Piotr Woźniak-Starak. Według ustaleń gazety, na początku na łódce znajdowały trzy osoby.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Piotr Woźniak-Starak i 27-letnia kobieta, której udało się uratować, nie znali się wcześniej –informują autorzy tekstu.

Na początku, na łódź wsiadły 3 osoby

Dziennikarze gazety ustalili, że poznał on  27-letnią łodziankę w dniu wypadku. Kobieta pracowała jako kelnerka w restauracji, należącej do znajomego zmarłego producenta. Woźniak-Starak zatrzymał się tam wieczorem, a spotkanie ze znajomym miało przeciągnąć się do późnych godzin.

Zobacz także

27-latka nie miała jak wrócić do domu o późnej porze, więc zaproponował jej odwiezienie motorówką. To samo zresztą zaoferował swojemu przyjacielowi. Cała trójka miała wejść na łódź, należącą do Piotra Woźniaka-Staraka.

Zobacz także

Jak twierdzi SE, na początku jechali za nimi ochroniarze milionera, jednak ten ich odprawił. W pierwszej kolejności odwiózł swojego przyjaciela, a potem 27-letnią kelnerkę.

Piotr Woźniak-Starak nie żyje

„Potwierdziły się najgorsze obawy. Wszystko wskazuje na to, że ciało Piotra Woźniaka-Staraka zostało odnalezione. Wyrazy współczucia Rodzinie i Najbliższym” – napisał w czwartek na Twitterze Jarosław Zieliński, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji.

Zobacz także

Jak informowała policja, z soboty na niedzielę nad ranem na jeziorze Kisajno odnaleziono dryfującą motorówkę, na której pokładzie nikogo nie było.

Po wszczęciu poszukiwań osób, które płynęły motorówką, natrafiono na brzegu na 27-letnią kobietę. Z jej relacji wynikało, że płynęła łodzią z 39-letnim mężczyzną i podczas manewru skręcania obydwoje wypadli do wody. Kobieta zdołała dopłynąć sama do brzegu.

Zobacz także

Od niedzieli powierzchnię, dno i brzegi jeziora przeszukiwali, m.in. policyjni wodniacy, straż pożarna, ratownicy MOPR i WOPR z Gdyni – wyposażeni w specjalistyczny sprzęt, w tym sonary i robota do prac pod wodą. W akcji brała także udział m.in. Grupa Specjalna Płetwonurków RP.

W poniedziałek prokuratura potwierdziła, że osobą poszukiwaną jest producent filmowy Piotr Woźniak-Starak.

RadioZET.pl/PAP/Super Express