Pogrzeb Piotra Woźniaka-Staraka. Nie ma zgody na pochówek na Mazurach

29.08.2019 16:46
Piotr Woźniak-Starak pogrzeb. Sanepid: nie ma zgody na pochówek w Fuledzie na Mazurach
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Piotr Woźniak-Starak zostanie pochowany w piątek. Początkowo informowano, że rodzina tragicznie zmarłego producenta otrzymała specjalne pozwolenie na to, by pożegnać go w Fuledzie na Mazurach. W czwartek zaprzeczono tym informacjom.

Pogrzeb Piotra Woźniaka-Staraka rozpocznie się już w czwartek. Producent miał zostać pochowany w piątek na terenie posiadłości Staraków w Fuledzie koło Giżycka nad jeziorem Kisajno, a pozwolenie na to, jak podawał „Fakt”, zdobyła rodzina zmarłego 39-latka. Informacjom dotyczącym zgody na pochówek na Mazurach zaprzeczył w czwartek Warmińsko-Mazurski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny.

Nieprawdziwe są wszelkie medialne doniesienia mówiące o tym, że rodzina zmarłego Piotra Woźniaka-Staraka dostała specjalne zezwolenie, żeby pochować go na terenie rodzinnej posiadłości na Mazurach. Takiej decyzji nie podjęła ani powiatowa, ani wojewódzka stacja sanepidu

czytamy w najnowszym komunikacie

Przypomnijmy, że uroczystości pogrzebowe rozpoczną się w czwartek o godzinie 19. W kościele w Konstancinie-Jeziornej odbędzie się msza żałobna w intencji Piotra Woźniaka-Staraka. Urna z jego prochami, jak informowała też rodzina w zamieszczonych w prasie nekrologach, miała zostać złożona właśnie w Fuledzie koło Giżycka. Tam jednak nie ma cmentarza, a zgodnie z przepisami pochówek możliwy jest wyłącznie tam. Nie wiadomo więc, gdzie ostatecznie urna zostanie złożona.

Zobacz także

Pogrzeb Piotra Woźniaka-Staraka. Rodzina opublikowała nekrolog

"Piotr kochał życie, życie kochało Jego. Jego pełnię przeżywał nawet w chwili śmierci. Żył szybko jakby wiedział, że musi się spieszyć. Nie potrafił i nie chciał być sam. Kochał ludzi, uwielbiał być z nimi. Jego miejscem wybranym była Fuleda. Uwielbiał tam spędzać czas z przyjaciółmi i ich bliskimi. Chciał, żeby wszyscy dobrze się czuli w Jego towarzystwie, w miejscu, które wypełniał sobą. Na Mazurach najlepiej odpoczywał, najlepiej się bawił, najbardziej lubił pracować. To tutaj rodziły się pomysły na filmy. Fuleda była najbardziej udaną scenografią Jego życia, a piękno jej natury najpiękniejszym planem filmowym. Miał w sobie tak wiele energii, radości i pomysłów, którymi tak szczodrze obdarzał Rodzinę i Przyjaciół" - pisała w nekrologu rodzina.

ZOBACZ TEŻ: Agnieszka Woźniak-Starak opublikowała w prasie nekrolog

Rodzina podziękowała przy tym za wsparcie i wyrazy współczucia, jakie otrzymała po śmierci producenta i poprosiła, żeby zamiast kwiatów przekazywać datki na rzecz dzieci z Terapeutycznego Punktu Przedszkolnego "Edukidsmed" - Akademia Samodzielności w Sierpcu lub Fundację Pegasus, ratującą porzucone i skrzywdzone zwierzęta.

Zobacz także

RadioZET.pl/Sanepid/PAP