Poszukiwania Piotra Woźniaka-Staraka zawieszone

19.08.2019 21:37
Poszukiwania Piotra Woźniaka-Staraka zawieszone
fot. Wojciech Stróżyk/ Reporter

Na jeziorze Kisajno zawieszono w poniedziałek poszukiwania producenta filmowego Piotra Woźniaka-Staraka, który w niedzielę w nocy wypadł z motorówki. Według giżyckiej policji, akcja zostanie wznowiona we wtorek rano.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jak podała PAP asp. Iwona Chruścińska z policji w Giżycku, strażacy uczestniczący w akcji poszukiwawczej już spłynęli z jeziora; policjanci z powodu zapadającego zmroku także kończą poszukiwania. Dodała, że we wtorek rano służby wznowią działania.

Prokuratura potwierdziła w poniedziałek, że osobą poszukiwaną na jez. Kisajno jest producent filmowy Piotr Woźniak-Starak. Jak przekazał PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny, "pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Giżycku trwają czynności w niezbędnym zakresie mające ustalić okoliczności i przyczyny zdarzenia na jeziorze Kisajno".

W trwających od dwóch dni poszukiwaniach uczestniczą policyjni wodniacy z Giżycka i Mrągowa, strażacy z Państwowej Straży Pożarnej z Giżycka ze specjalistycznym sprzętem - sonarem, robotem. Do poszukiwań włączeni zostali płetwonurkowie oraz policyjna łódź z sonarem. Linię brzegową przeczesywali w poniedziałek żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej.

Zaginięcie Piotra Woźniaka-Staraka

Według policji, z soboty na niedzielę przed godz. 4 nad ranem odebrano zgłoszenie, że po jeziorze pływa motorówka i może zakłócać odpoczynek żeglarzy. Funkcjonariusze i ratownicy Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego odnaleźli na miejscu dryfującą łódź motorową, na pokładzie, której nikogo nie było. Silnik nie pracował, być może skończyło się paliwo.

Żołnierze WOT biorą udział w poszukiwaniach Piotra Woźniaka-Staraka

W ocenie policjantów, rzeczy pozostawione na motorówce wskazywały, że mogły nią płynąć dwie osoby. Natychmiast rozpoczęto poszukiwania, w trakcie, których znaleziono na brzegu jeziora jedną z tych osób.

Asp. Chruścińska mówiła wcześniej PAP, że z relacji odnalezionej kobiety wynikało, że płynęła motorówką z 39-letnim mężczyzną i podczas wykonywania manewru skrętu obydwoje wypadli do wody. Kobieta zdołała dopłynąć sama do brzegu. Relacjonowała, że przepłynęła ok. stu metrów.

Policja poinformowała, że odnaleziona na brzegu 27-letnia mieszkanka Łodzi była w dobrym stanie.

RadioZET.pl/PAP