Jackowski nie pomógł odnaleźć ciała Woźniaka-Staraka. ''Mapa była nietrafiona''

26.08.2019 22:03
Piotr Woźniak-Starak nie żyje
fot. Beata Zawrzel/REPORTER

Piotr Woźniak-Starak nie żyje. Poszukiwania znanego producenta filmowego i męża Agnieszki Woźniak-Starak śledziła cała Polska. Płetwonurek w rozmowie z Onetem ujawnia okoliczności odnalezienia ciała Woźniaka-Staraka. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

Piotr Woźniak-Starak zginął na jeziorze Kisajno. Poszukiwania producenta filmowego trwały od niedzieli. W poniedziałek prokuratura oficjalnie potwierdziła medialne doniesienia, że osobą poszukiwaną na jeziorem Kisajno jest producent filmowy Piotr Woźniak-Starak.

W czwartek rano Grupa Specjalna Płetwonurków RP, która specjalizuje się w lokalizacji osób zaginionych i ofiar utonięć, zlokalizowała i wyłowiła ciało zaginionego oraz poszukiwanego Woźniaka-Staraka.

Piotr Woźniak-Starak nie żyje. Kto pomógł odnaleźć ciało? 

22 sierpnia znany jasnowidz Krzysztof Jackowski opublikował na swoim kanale na YouTubie film pt. "To ja wskazałem gdzie jest ciało Piotra Woźniaka Staraka", w którym stwierdził, że jego mapa pomogła ekipie poszukiwawczej w odnalezieniu ciała Piotra Woźniaka-Staraka. 

Jackowski w rozmowie z Onetem ujawnił, że o pomoc w poszukiwaniach ciała znanego producenta filmowego poprosiła go menadżerka członka rodziny Piotra Woźniaka-Staraka. Jasnowidz przygotował dwie mapki z oznaczonymi punktami, w których miało znajdować się ciało 39-latka. Pierwsza z nich okazała się błędna. 

Te drugą mapkę przesłałem mailem przyjacielowi rodziny, który poprzez pośrednika przekazał ją Maciejowi Rokusowi, bardzo szanowanemu przeze mnie szefowi grupy płetwonurków. Wysłałem ją w środę o godz. 20:42. Potem uznałem, że skoro po odnalezieniu ciała nikt się ze mną nie skontaktował, to mapka ponownie okazała się nieprecyzyjna. Tymczasem około godz. 17 zadzwonił do mnie przyjaciel rodziny Staraków i podziękował za wskazanie miejsca

Jasnowidz Jackowski

Zobacz także

Anonimowy członek ekipy poszukiwawczej w rozmowie z Onetem zaprzecza wersji przedstawionej przez Jackowskiego. - Pierwsza sporządzona przez niego mapa była kompletnie nietrafiona (...) A druga mapa? W ogóle do nas nie dotarła… Dowiedzieliśmy się o niej już po zakończeniu akcji - mówi.

Mężczyzna twierdzi, że mapa, która pomogła w akcji poszukiwawczej na jeziorze Kisajno, została sporządzona przez uczestnika regat. Świadek wydarzeń na jeziorze Kisajno w rozmowie z radiozet.pl mówił, że już około 2. w nocy łódź Woźniaka-Staraka zachowywała się w sposób nieprzewidywalny – kręciła się w kółko, jakby nikt nie miał nad nią kontroli. 

Siadłem z kolegami i wspólnie zaczęliśmy przypominać sobie dokładną trasę, jaką przebyliśmy. Chcieliśmy ustalić, gdzie dokładnie byliśmy w momencie, gdy dostrzegliśmy motorówkę. Na tej podstawie przygotowaliśmy mapę i wysłaliśmy ją płetwonurkom. Następnego dnia, kiedy znaleziono już ciało, zadzwonił do mnie jeden z nich i podziękował, bo nasze ustalenia okazały się przydatne

UCZESTNIK REGAT

Piotr Woźniak-Starak nie żyje. Kim był? 

Piotr Woźniak-Starak był producentem filmowym i reklamowym. Jego największym sukcesem byli "Bogowie" w reż. Łukasza Palkowskiego. Wyprodukował także m.in. "Sztukę kochania" w reż. Marii Sadowskiej oraz czekającą na premierę "Ukrytą grę" Łukasza Kośmickiego. 

Msza żałobna producenta filmowego odbędzie się w czwartek o godz. 19.00 w kościele pw. Świętego Józefa Oblubieńca NMP w Konstancinie-Jeziornej przy ul. Anny Walentynowicz 1 (dawna ul. Jaworskiego). Natomiast w piątek w Fuledzie koło Giżycka zostanie złożona urna z prochami. Rodzina Piotra Woźniaka-Staraka zaapelowała, by nie składać po mszy kondolencji i zamiast kwiatów, przekazać ofiarę na rzecz dzieci z Terapeutycznego Punktu Przedszkolnego "Edukidsmed" - Akademia Samodzielności w Sierpcu lub Fundację Pegasus, ratującą porzucone, skrzywdzone zwierzęta.

RadioZET.pl/Onet/PAP