Zamknij

Ekspert o płatnych szczepieniach: zły pomysł, chętnych będzie jeszcze mniej

05.07.2021 07:05
Szczepienia przeciw Covid-19
fot. Piotr Korczak/REPORTER

W mojej ocenie rozważane wprowadzenie płatności za szczepienie przeciw Covid-19 to zły pomysł - powiedział specjalista chorób zakaźnych dr Paweł Rajewski. Dodał, że wzmocni to tylko ruchy antyszczepionkowe i raczej zniechęci nieprzekonanych.

Adam Niedzielski powiedział przed kilkoma dniami w rozmowie z Radiem Plus, że szczepienia przeciw Covid-19 na pewno będą nieodpłatne do końca września. Przyznał jednocześnie, że prowadzone są dyskusje i analizy w sprawie ewentualnej odpłatności za szczepienie.

Minister przypomniał, że sama usługa szczepienia kosztuje 60 złotych. Tyle NFZ refunduje przychodniom za jego wykonanie. Co ciekawe, o ewentualnej płatności za szczepienia Niedzielski wspominał już kilkukrotnie w ostatnim tygodniu, m.in. podczas konferencji prasowych.

Szczepienie przeciw Covid-19 powinny być płatne? Ekspert ma wątpliwości

Mówili też o tym przedstawiciele Rady Medycznej przy premierze, m.in. prof. Magdalena Marczyńska. Także dr Michał Sutkowski twierdził, że "mogłoby to być wychowawcze". - Jeżeli niektórzy nie szanują, jak dostają za darmo i mają możliwość zaszczepienia się bez kłopotu, to może zaczną szanować, jak dowiedzą się, że to parę groszy kosztuje - dodawał w rozmowie z PAP. 

Nie wszyscy eksperci podzielają jednak ten pogląd. Dr Paweł Rajewski, lekarz ze szpitala zakaźnego w Bydgoszczy, uważa, że taki pomysł - w jego ocenie zły - wynika z pewnego błędu w myśleniu. Mówił o tym również w rozmowie z Polską Agencją Prasową. 

Żyjemy w czasach, w których bardziej wierzymy w fake newsy, informacje rodem z tabloidów, w tanią sensację. Jeżeli wprowadzimy odpłatność za szczepienia przeciw Covid-19 to fala dezinformacji w tym zakresie będzie tak ogromna, że osiągniemy efekt odwrotny do zamierzonego. Nie dość, że przed datą wprowadzenia odpłatności nie wzrośnie nam liczba chętnych, to po tej dacie takich osób będzie jeszcze mniej

dr Paweł Rajewski

Zgodził się ze stwierdzeniem, że wiele szczepionek tzw. podróżnych jest płatna, ale jego zdaniem w dobie trwania pandemii Covid-19 tego wirusa nie można porównywać ze znanymi wcześniej i jakoś opanowanymi.

- Droga do zachęcenia jak największego grona Polaków wiedzie przez edukację. Musimy odrobić w końcu lekcję edukacji zdrowotnej. Niestety, nie ma we mnie wiary, że dobrowolnie w Polsce zaszczepi się przeciw Covid-19 20 czy 25 mln osób. Teraz - w wakacje - wiele punktów szczepień się zamyka, bo już nie ma chętnych - dodał. W jego ocenie być może jedynym rozwiązaniem stanie się w przyszłości wprowadzenie obowiązku takiego szczepienia.

- Teraz nadal jest jednak czas na dobre kampanie informacyjne skierowane do wszystkich grup wiekowych. Dużą rolę do odegrania mają też autorytety - jak lekarze rodzinni czy księża. Powiedzmy sobie uczciwie: my nie musimy czekać na czwartą falę. Mamy w Polsce tyle szczepionek, że temat epidemii może być zamknięty do końca wakacji. Czy zamkniemy go? To zależy tylko od nas - powiedział dr Rajewski.

RadioZET.pl/PAP