Zamknij

Szokujące okoliczności zbrodni w Pleszewie. Krwawy napad narodził się z zemsty

14.02.2022 19:47

Zemsta za odmowę oddania udziałów firmy jednemu ze wspólników była motywem zabójstwa dwóch mężczyzn w Pleszewie - poinformował w poniedziałek PAP rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wlkp. Maciej Meler. Sześciu podejrzanym postawiono zarzuty zabójstwa, w tym ocalałej ofierze napadu.

Zemsta motywem zabójstw w Pleszewie
fot. PAP/Tomasz Wojtasik

Brutalny napad i mord w Pleszewie okazał się krwawym porachunkiem rodem z filmów gangsterskich. W niedzielę 13 lutego napastnicy zamordowali dwóch mężczyzn, a trzeci, 41-latek, uszedł z życiem – lekko ranny trafił do szpitala.

Na jaw wypływają kolejne okoliczności makabrycznej zbrodni. Ujawniła je 14 lutego wieczorem prokuratura w Ostrowie Wlkp.

Zemsta motywem napadu w Pleszewie. Poszło o udziały w firmie  

- Zemsta za odmowę oddania udziałów firmy jednemu ze wspólników motywem zabójstwa dwóch mężczyzn. Podejrzanym postawiono zarzuty zabójstwa – powiedział w poniedziałek wieczorem prokurator Maciej Meler, z prokuratury w Ostrowie Wielkopolskim.

I dodał, że sześciu podejrzanych mieszkańców Pleszewa i okolic w wieku od 16 do 41 lat usłyszało w poniedziałek zarzuty zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem "w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie". Najstarszy z nich ocalał z napaści, w której zginęli 35-latek i 51-latek.

Do zbrodni doszło w niedzielę na placu Kościuszki w jednej z firm. O godz. 12 w biurze przedsiębiorstwa, zajmującego się handlem basenami i akcesoriami, spotkali się trzej wspólnicy w wieku 35, 41 i 51 lat. Powodem spotkania – jak wyjaśnił prokurator Meler – miały być rozliczenia finansowe, dotyczące przekazania udziałów w spółce 41-latkowi.

Nie dostał udziałów. W odwecie zorganizował napad na wspólników

Z pomocą 41-latkowi do biura wtargnęło pięciu młodych napastników w wieku od 16 do 22 lat. Mężczyzn zaatakowali kijami bejsbolowymi i metalowymi pałkami. – Pokrzywdzonym zadano też liczne uderzenia wkrętakiem w okolice klatki piersiowej, co w efekcie doprowadziło do ich zgonu – powiedział Meler.

41-latek, który przeżył i trafił do szpitala, został zatrzymany przez policję w poniedziałek. Podobnie jak pięciu młodych napastników usłyszał ciężki zarzut – policja uważa go za jednego z głównych podejrzanych. Napastnicy uciekli z miejsca zdarzenia szarym samochodem marki BMW na pleszewskich numerach rejestracyjnych, należącym do jednego z zamordowanych. Policja nie odnalazła jeszcze narzędzi zbrodni, ale jak twierdzą śledczy – jest to kwestia czasu. Śledztwo w sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Wlkp. Podejrzanym grozi więzienie od 12 lat do dożywocia.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP - Ewa Bąkowska