Zamknij

Uprowadzili i zabili 20-latka. Wstrząsająca zbrodnia pod Płockiem

31.01.2020 12:44
Płock zabójstwo 20-latka
fot. Płocka Policja (2)

Policja zatrzymała trzech mieszkańców Płocka w wieku 18-24 lat, którym zarzuca uprowadzenie i zabójstwo 20-latka. Ofiarą jest kurier, pracujący w lokalnym lokalu gastronomicznym. Umierał w pobliskim lesie, w potwornych męczarniach.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Makabryczne odkrycie niedaleko Płocka. W pobliskim lesie, niedaleko Rypina, policjanci znaleźli zwłoki 20-latka. W toku śledztwa kryminalni ustalili, że do zabójstwa 20-latka doprowadziły działania trzech młodych mężczyzn, w wieku 18, 19 i 24 lat.

Zobacz także

Prokurator rejonowy w Płocku przekazał PAP, że obecny etap śledztwa jasno jednoznacznie wskazuje na udział wszystkich trzech podejrzanych w przestępstwie.

Mężczyznom przedstawiono zarzuty pozbawienia wolności i zabójstwa popełnionego wspólnie i w porozumieniu w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Podejrzani przyznali się do udziału w uprowadzeniu, a także w zdarzeniach, które się następnie rozgrywały. Natomiast każdy z nich inaczej opisywał swój udział związany z pozbawieniem życia ofiary

- powiedział PAP Norbert Pęcherzewski, z prokuratury w Płocku.

Zaplanowali zbrodnię z zimną krwią

Śledczy ustalili, że 20-latek został uprowadzony i zabity. Mieszkał pod Płockiem, pracował jako kurier w lokalu gastronomicznym. Podejrzani znali go. W poniedziałek wieczorem zwabili go pod pozorem chęci zakupu posiłku.

Śledczy przedstawili też wstrząsające kulisy zbrodni.

Skrępowali go zaciskami i taśmą. Umierał w męczarniach

Mężczyzna został skrępowany przy użyciu taśmy klejącej i plastikowych zacisków, umieszczony w bagażniku samochodu, którym był wożony przez kilka godzin. Następnie został wywieziony w rejon kompleksu leśnego na trasie z Sierpca do Rypina, gdzie sprawcy dokonali zabójstwa poprzez jego uduszenie. Zwłoki ofiary ukryli, zakopali i posypali kupionym wcześniej wapnem

- wyjaśnił szef płockiej Prokuratury Rejonowej.

Prokurator przyznał, że sprawcy planowali zbrodnię w „sposób wyrachowany”. W toku postępowania ustalono, że między ofiarą a podejrzanymi mogło dochodzić do nieporozumień.

Zobacz także

Prokuratura zawnioskowała do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztu dla podejrzanych. Sąd przychylił się do wniosku. Mężczyznom grozi dożywocie.

RadioZET.pl/PAP/Płocka Policja