Sprawa Tomasza Komendy. Norbert B. był ochroniarzem w dyskotece w Miłoszycach. Co jeszcze wiadomo o podejrzanym?

Redakcja
24.09.2018 14:53
zbrodnia w Miłoszycach
fot. YouTube

Norbert B. to zdaniem prokuratury drugi ze sprawców brutalnej zbrodni w Miłoszycach pod Wrocławiem. Został zatrzymany w poniedziałek rano. Usłyszał zarzuty gwałtu ze szczególny okrucieństwem i zabójstwa 15-letniej Małgosi. W czerwcu 2017 roku te same zarzuty prokuratura postawiła Ireneuszowi M. Wiadomo, że łącznie sprawców było trzech.

Norbert M. jest zawodowym strażakiem. Został zatrzymany o 8 rano po tym, jak skończył pracę w jednostce w Jelczu-Laskowicach.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

– Wszyscy jesteśmy w szoku. Do zatrzymania nie doszło na terenie naszej jednostki. Teraz próbujemy wyjaśnić, co się stało – powiedział portalowi GazetaWroclawska.pl kapitan Damian Terlecki, zastępca dowódcy straży w Jelczu-Laskowicach.

Jako 19-latek pracował w dyskotece w Miłoszycach, gdzie w sylwestrową noc 21 lat temu bawiła się 15-letnia Małgosia. Jego nazwisko pojawiło się w śledztwie kilka miesięcy po zbrodni.

Zobacz także

– Prowadzący sprawę policjant mówił mi, że on stara się współpracować, że udziela informacji o tym, kto był na dyskotece – mówi, cytowana przez „Gazetę Wrocławską” mecenas Ewa Szymecka, do niedawna pełnomocnik pokrzywdzonych rodziców zamordowanej Małgosi. W ich domu tuż po zbrodni nagrywano reportaż radiowy z udziałem Norberta B.

Zobacz także

– Jestem w szoku, wierzyć mi się nie chce. Zawsze odbierałem go jako grzecznego i sympatycznego człowieka – komentował portalowi Mieczysław Głuszko, wieloletni sołtys Miłoszyc.

15-letnia Małgosia zginęła blisko 21 lat temu w noc sylwestrową. Ostatni raz była widziana tuż po północy 1 stycznia 1997 roku. Wychodziła z dyskoteki w towarzystwie mężczyzny. Za gwałt i zabójstwo nastolatki niesłusznie skazano później Tomasza Komendę.  

RadioZET.pl/GazetaWroclawska.pl/JŚ