Podjechali pod Biedronkę, zostawili psa i odjechali. Policja bada sprawę

Anna Skalik
15.12.2017 13:59
pozostawienie psa pod Biedronką
fot. screen/Tygodnik Podhalański

Do zakopiańskiej policji wpłynęło zgłoszenie o porzuceniu psa pod jednym z marketów w Zakopanem. Dwójka dorosłych i dziecko podjechali autem pod Biedronkę, wysiedli z auta, a za nimi pies. Niestety, odjechali już bez zwierzęcia. Zdarzenie uwiecznił monitoring.

Do zdarzenia doszło w czwartek 14.12. przy ulicy Nowotarskiej. Wideo, ukazujące przywiezienie psa, zostało wyświetlone już blisko 70 tysięcy razy.

Choć na filmie nie widać momentu, w którym rodzina odjeżdża, to jednak z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że tak rzeczywiście było. Świadkowie obecni w miejscu zajścia potwierdzili, że pies pozostał pod marketem. Jak poinformował nas mł. asp. Krzysztof Waksmundzki, rzecznik prasowy zakopiańskiej policji, zdarzenie w tej chwili jest badane. Znane są numery rejestracyjne auta. Nie wiadomo czy osoby z nagrania były właścicielami zwierzęcia, ani czy były to działania świadomie zmierzające do porzucenia psa.

Zgodnie z polskim prawem, zawartym w Ustawie o ochronie zwierząt, porzucenie psa jest jedną z form znęcania się, a za takie przestępstwo grozi od 2 do 3 lat pozbawienia wolności.

Pies obecnie znajduje się pod opieką jednego z towarzystw opieki nad zwierzętami.

RadioZET.pl/SA