Za butelkę wódki zabili 8 szczeniaków. Sąsiad chciał się ich pozbyć

Redakcja
28.03.2018 19:32
Policja
fot. Flickr.com

Funkcjonariusze policji w Harasiukach zatrzymali dwóch mieszkańców Huty Podgórnej, którzy są podejrzewani o uśmiercenie i zakopanie 8 szczeniaków. Mężczyźni byli nietrzeźwi i wzajemnie się obwiniali. Grozi im kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

We wtorek po południu dzielnicowy i policjant służby kryminalnej harasiuckiego posterunku weszli na posesję mieszkańca Huty Podgórnej. Powodem interwencji była informacja, że na podwórku zakopane zostały szczeniaki. Wersji tej zaprzeczał właściciel posesji. 

Podczas sprawdzania terenu śledczy natknęli się na świeżo rozkopaną ziemię za zabudowaniami gospodarczymi. Miejsce to było zamaskowane gałęziami i liśćmi. Funkcjonariusze znaleźli na głębokości około 40 centymetrów biały worek, a w nim 8 martwych szczeniaków. Na miejsce wezwana została grupa dochodzeniowo-śledcza. Martwe szczenięta zostały zabezpieczone przez lekarza weterynarii.

Zobacz także

Po odnalezieniu psów, właściciel posesji zmienił zdanie i wskazał sprawców. Jak się okazało suczka sąsiada oszczeniła się w jego stodole. Właściciel suki nie chciał szczeniąt. Zaproponował butelkę wódki za pozbycie się miotu. W sobotę dwaj mieszkańcy Huty Podgórnej przyszli do stodoły i zajęli się szczeniakami. Właściciel posesji nie znał szczegółów tego zdarzenia. Widział jedynie worek w ręku jednego z nich - podała w komunikacie KWP w Rzeszowie.

Sprawcy (35 i 36 lat) w trakcie zatrzymania byli pijani. Ich wersje, co do tego, który zakopał, a który zabił szczeniaki, różniły się. Obaj zatrzymani trzeźwieją w policyjnym areszcie.

RadioZET.pl/DG