Lekarz odesłał ze szpitala 58-latka. Mężczyzna zmarł na chodniku

Redakcja
22.12.2017 11:48
Lekarz odesłał ze szpitala 58-latka. Mężczyzna zmarł na chodniku
fot. MAREK KRASOWSKI/REPORTER

Bogusław R. z Przemyśla na Podkarpaciu mimo pilnego skierowania do szpitala, został odesłany do domu. Kolejnego dnia, gdy jechał starać się o przyjęcie na oddział, stracił przytomność i zmarł. 

Zagłosuj

Jak oceniasz poziom opieki w polskich szpitalach?

Liczba głosów:

O sprawie informuje portal Fakt24.pl. Mężczyzna leczył się na nadciśnienie. Pewnej nocy źle się poczuł i odczuwał ostry ból w klatce piersiowej. Lekarz rodzinny zaniepokojony wynikami badań, skierowała pana Bogusława do szpitala. Mężczyzna wrócił do domu, spakował potrzebne rzeczy i zgłosił się na oddział kardiologiczny w Przemyślu. Kiedy dotarł na miejsce, młody lekarz kazał mu przyjść następnego dnia, bo teraz ma za dużo pacjentów. – Teść tylko wszedł i zaraz wyszedł z gabinetu. Nie był nawet badany – relacjonuje portali Fakt24.pl synowa. 

58-latek wrócił do domu. Następnego dnia jadąc kolejny raz do szpitala zasłabł za kierownicą. Przerażona żona zgasiła silnik i natychmiast wezwała pogotowie. Pierwszy na ratunek ruszył ratownik medyczny, który przejeżdżał obok. Wkrótce na miejsce dotarła karetka. Mężczyzna leżał na chodniku. Mimo trwającej 40 minut reanimacji, jego życia nie udało się uratować.

Zobacz także

Bliscy pana Bogusława nie mają wątpliwości. Gdyby 58-latek od razu został przyjęty na oddział, nie doszłoby do takiej tragedii. Prokuratura na wniosek rodziny wszczęła śledztwo mające wyjaśnić, czy ze strony personelu placówki nie doszło do zaniedbań, skutkiem czego była śmierć pacjenta.

Pan Bogusław w wigilię obchodziłby swoje urodziny.

Smog truje Polskę: Sprawdź listę chorób, które może powodować

RadioZET.pl/Fakt/DG