Ugryzł ją egzotyczny pająk ukryty w bananach. 31-latka ma sparaliżowaną rękę

Redakcja
12.01.2019 12:15
Pająk
fot. Shutterstock

Czterokończynowym porażeniem skończyło się dla mieszkanki Podkarpacia ugryzienie przez egzotycznego pająka. Okazało się bowiem, że zwierzę grasowało w bananach, które kobieta kupiła. 

Tę mrożącą krew historię opowiedzieli reporterzy programu interwencja w Polsat News. Katarzyna Hendzel z Dąbrówki k/Krosna (woj. podkarpackie) obudziła się pewnego czerwcowego poranka z śladami ugryzienia w okolicy nadgarstka oraz opuchlizną na całej ręce. Poszła do pracy, ale w trakcie dnia zaczął ją boleć brzuch, głowa, zaczęła też wymiotować.

Natychmiast trafiła do szpitala, ale była w stanie agonalnym. Okazało się bowiem, że pogryzł ją pająk - pustelnik brunatny. Lekarzom udało się uratować kobietę, której wedle relacji jej matki, w pewnym momencie przestały pracować nerki, a życie było naprawdę zagrożone.  

Udało się ją uratować, ale konieczna jest rehabilitacja

- Pacjentka trafiła do nas w stanie ekstremalnie ciężkim. Z posocznicą, sepsą. Została ukąszona przez pajęczaka, to spowodowało miejscowe zakażenie tkanek. Wysiały się bakterie do krwi, a że pacjentka posiadała częściowe upośledzenie układu, doszło do powikłań - mówi w rozmowie z Polsat News dr Michał Burbelka, dyrektor szpitala specjalistycznego w Jaśle.

Zobacz także

- Skończyło się to wszystko paraliżem czterokończynowym. W tej chwili poruszam się samodzielnie, ale nie są to duże dystanse, wózek towarzyszy mi na każdym kroku - przyznaje dziennikarzom "PN" pani Katarzyna. Jej stan znacznie się już poprawił, ale nadal konieczna jest regularna rehabilitacja, na którą rodziny w całości nie stać. Dlatego środki na ten cel zbierane są podczas zbiórek organizowanych m.in. przez lokalne władze. W akcję pomocy 31-latce osobiście zaangażował się wójt gminy Brzyska, gdzie leży miejscowość Dąbrówka. 

Pająk trafił do Polski z transportem owoców

Jakim cudem pustelnik brunatny, 3-centymetrowe zwierzę występujące w klimacie tropikalnym, dotarł na Podkarpacie? Przypuszczalnie wraz z transportem owoców, które następnie trafiły do sprzedaży. 

Zobacz także

- Badania wykazały, że bez pokarmu w niższych temperaturach (chłodni), taki pająk może przetrwać 6-8 miesięcy. Najczęściej spotkamy go w Ameryce Północnej, Ameryce Środkowej. Może ukąsić, jak zostanie naciśnięty - informuje w rozmowie z Polsat News prof. Kazimierz Wiech z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie.

RadioZET.pl/polsatnews.pl/MP