Zamknij

Ksiądz miał ukraść prezerwatywy w Biedronce. "Odszedł na własną prośbę"

03.02.2020 17:55
Ksiądz
fot. Shutterstock

Proboszcz jednej z podkarpackich parafii został odwołany przez biskupa. Mimo że w jego sprawie już wcześniej interweniowali parafianie, to konsekwencje spotkały go za... kradzież prezerwatyw w Biedronce. 

O sprawie z podkarpackiej Jasionki pisze Wirtualna Polska. Piotr W. miał już miejscowym parafianom sprawiać problemy od dłuższego czasu. – Podzielił nas na grupy po 20 domów. Każdej dał zeszyt i kazał nam chodzić po sąsiadach i zbierać pieniądze. Wszystkie kwoty mieliśmy notować, a potem mu przynosić – mówi w rozmowie z WP anonimowo jeden z nich.

Ksiądz miał ukraść prezerwatywy w Biedronce

Mieszkańcy jeździli do biskupa w Przemyślu. Prosili o interwencję w sprawie księdza, wobec którego narosły też plotki osobiste. Te nie zostały jednak podane do wiadomości publicznej. - Prosiliśmy, by nas zrozumieli. Baliśmy się o nasze córki, dzieci w szkołach, ale wtedy nic to nie dało. Dopiero teraz się ruszyło - przyznaje inny z mieszkańców (cytat za: wp.pl).

Zobacz także

Jednak to nie praktyki ekonomiczne ani pogłoski przyczyniły się do zakończenia kapłańskiej posługi w Jasionce. Według ustaleń portalu, W. miał w połowie grudnia zostać przyłapany na... kradzieży prezerwatyw sklepie sieci Biedronka w Krośnie. Policja potwierdziła, że doszło do kradzieży, ale tłumaczy, że na razie trwa postępowanie i nikt nie usłyszał zarzutów. 

Archidiecezja w Przemyślu komentuje sprawę

Co zrozumiałe, sprawa ta wywołała ogromne poruszenie wśród parafian. W Jasionce o niczym innym się nie mówi. Zwłaszcza teraz, gdy okazało się, że proboszcz został odwołany, a na jego miejsce już sprowadzono następcę. Według pogłosek, które chodzą wśród ludzi w Jasionce, ks. Piotr W. "odszedł na własną prośbę i dostał rok na to, by przemyśleć swoją przyszłość". – Oby tylko za jakiś czas nie został wysłany do innej parafii – mówi nam osoba mieszkająca w Jasionce - stwierdził kolejny z rozmówców WP.

Zobacz także

Dziennikarze zasięgnęli tez opinii w Archidiecezji Przemyskiej, której parafia w Jasionce podlega i przed którą W. odpowiadał. - Ksiądz Piotr W. złożył rezygnację z funkcji proboszcza. W związku z tym został zwolniony z pełnienia obowiązków w parafii i nie zostały mu przydzielone nowe obowiązki duszpasterskie - powiedział WP ks. Bartosz Rajnowski, rzecznik Archidiecezji. Nie skomentował jednak doniesień o kradzieży z grudnia. 

RadioZET.pl/wp.pl