Z rzeki wyłowiono ciało 28-latka. Nie odnaleziono tego, którego próbował ratować

Mikołaj Pietraszewski
09.05.2018 17:37
Narew
fot. Google Street View

Podlaska policja potwierdziła w środę odnalezienie ciała mężczyzny, poszukiwanego od sobotniego wieczoru po tym, jak skoczył do Narwi w Łomży, aby ratować innego, który skoczył z mostu.

Policjanci i strażacy przy współpracy płetwonurków od soboty szukali ciał dwóch mężczyzn. Jeden z nich skoczył do Narwi z mostu Hubala w Łomży. Według informacji policji, przekazanych przez świadków, drugi mężczyzna, który widział to z plaży, wskoczył do wody, żeby tamtego ratować.

Drugiego ciała nie odnaleziono

Policja nie ma informacji o mężczyźnie, który skoczył do wody jako pierwszy. Wiadomo, że ten, który chciał go ratować, miał 28 lat i pochodził z z woj. warmińsko-mazurskiego.

Łomża
fot. Google Maps

Urszula Brulińska z Komendy Miejskiej Policji powiedziała, że w środę ciało mężczyzny znaleźli strażacy OSP z Nowogrodu - 30 km od miejsca, gdzie poszukiwania się rozpoczęły. - W miejscu odnalezienia ciała nie natrafiono na żadne ślady drugiego z zaginionych - poinformowała.

Policja kontynuuje poszukiwania

Mł. asp. Marcin Gawryluk z zespołu prasowego podlaskiej policji potwierdził PAP, że rodzina po identyfikacji zwłok potwierdziła tożsamość zaginionego 28-latka. - Z uwagi na tragedię rodzinną ofiary policja nie udziela bardziej szczegółowych informacji na temat odnalezionego mężczyzny - dodał.

Zobacz także

Policja poinformowała, że poszukiwania nie będą przerwane. Akcja trwa od czterech dni i będzie nadal prowadzona z wody, lądu i powietrza, aby odnaleźć ciało drugiego mężczyzny. Przeszukano już około 45 km.

Chcesz otrzymywać więcej takich informacji? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET na Facebooku!

RadioZET.pl/PAP/MP