Szef podlaskiej policji ogłosił konkurs na "najlepszy anonim" na posłankę PO

Redakcja
28.11.2018 19:11
Podlaskie. Komendant Daniel Kołnierowicz ogłosił konkurs na "anonim na posłankę Kamińska
fot. podlaska.policja.gov.pl, Adrian Grycuk/Wikimedia Commons/CC BY-SA 3.0 PL

Komendant podlaskiej policji Daniel Kołnierowicz w wypowiedzi dla lokalnej rozgłośni radiowej zasugerował "konkurs na najlepszy anonim" dotyczący parlamentarzystki PO Bożeny Kamińskiej. Opozycja ostro skrytykowała te słowa, a sam zainteresowany dodał, że tylko odpowiedział na takie same działania posłanki.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

Taka wypowiedź nadinspektora Daniela Kołnierowicza padła na antenie Radia 5 w Suwałkach, gdzie był on pytany o – nagłośnione właśnie przez Kamińską – zarzuty zgłaszane jej anonimowo przez funkcjonariuszy.

- Mamy do czynienia z ewidentnymi kłamstwami, niesprawdzonymi pomówieniami – powiedział nadinsp. Kołnierowicz. Mówił też, że według jego wiedzy, w "anonimach, które pani Kamińska rozsyła do mediów są dane wrażliwe, są dane osobowe policjantów".

Zobacz także

- Pani Kamińska rozsyła do mediów anonimy z waszymi danymi osobowymi. Z numerami telefonów, stanowiskami, funkcjami. Jest pytanie, czy to tak powinno być, czy nie? Jeżeli tak bardzo pani Kamińska lubuje się w używaniu anonimów, uważa że to jest fair, to może (...) ogłośmy na antenie konkurs na najlepszy anonim o pani Kamińskiej, o majątku, o podróżach służbowych, o działalności dotychczasowej. Proszę bardzo – mówił szef podlaskiej policji na radiowej antenie.

Ta wypowiedź szefa podlaskiej policji wywołała oburzenie opozycji. 

Posłanka PO z Suwałk Bożena Kamińska powiedziała w środę, że zachowanie komendanta będzie chciała wyjaśniać na wyższym szczeblu. - Nie ma prawa komendant oceniać działalności posła żadnego, już nie chcę powiedzieć, że opozycji. Podkreślam, w ustawie jest zapisane – funkcjonariusze policji są apolityczni – i warto by było, żeby pan komendant przede wszystkim o tym pamiętał – wskazała.

Dodała, że jej informacje nie opierają się jedynie na anonimach. - To nie są tylko anonimy. Ja odbywam spotkania z policjantami, oni do mnie przychodzą, dzwonią i piszą, ale rzeczywiście zaczęło się od anonimu – powiedziała Kamińska.

Zobacz także

Do sprawy odniósł się sam podlaski komendant.

- Ten "konkurs" był komentarzem do tego, co robi pani posłanka Kamińska, bo to jest nic innego, jak właśnie tylko taki konkurs, który jest rzeczywiście przeprowadzany – powiedział w środę nadinsp. Kołnierowicz.

Jego zdaniem "zachęca" ona policjantów nie tylko do tego, żeby pisali anonimy, ale, nie potwierdzając ich – publikuje je. - Na podstawie tych niepotwierdzonych i publikowanych anonimów formułuje tezy zupełnie niesprawdzone. Te tezy idą w świat i są przyjmowane przez niektóre media jako prawdziwe. I w to wszystko jest wplątana podlaska policja – dodał.

Słów podlaskiego komendanta policji nie komentuje szerzej kierownictwo KGP. - Ta wypowiedź radiowa komendanta wojewódzkiego nie była uzgadniana ani konsultowana z Komendą Główną Policji. To jest jego stanowisko i jego słowa, a nie policji – powiedział rzecznik komendanta głównego policji insp. Mariusz Ciarka.

Niedawno KGP zleciła kontrolę w Komendzie Miejskiej Policji w Suwałkach. Chodziło m.in. o sprawdzenie informacji nagłośnionych właśnie przez poseł Bożenę Kamińską na podstawie – jak podawała trzy tygodnie temu – listu, który otrzymała od funkcjonariuszy z tej komendy.

- Piszą, że mają dość być pogardzani i traktowani zgodnie z potrzebami politycznymi wiceministra pana Jarosława Zielińskiego – mówiła wtedy z mównicy sejmowej. Wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński jest posłem PiS z Suwalszczyzny.

Posłanka skierowała też wtedy do szefa MSWiA Joachima Brudzińskiego interpelację w tej sprawie.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/PTD