Tragedia w trakcie rozładunku drewna. Konar przygniótł 8-latka. Chłopiec nie żyje

Błażej Makarewicz
21.03.2019 18:03
Tragedia w trakcie rozładunku drewna. Konar przygniótł 8-latka. Chłopiec nie żyje
fot. Shutterstock

Prokuratura Rejonowa w Siemiatyczach (Podlaskie) wyjaśnia okoliczności śmierci 8-letniego dziecka, przygniecionego ciężkim kawałkiem drewna. Wszczęte postępowanie dotyczy nieumyślnego spowodowania śmierci - poinformowała PAP w czwartek szefowa prokuratury Magdalena Szepietowska.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Do wypadku doszło wieczorem w minioną środę we wsi Jaszczołty (gmina Grodzisk). "Ze wstępnych ustaleń wynika, że jeden z bali drzewa, leżących na przyczepie, osunął się i przygniótł małoletnie dziecko" - dodała prok. Szepietowska. Zasłaniając się charakterem sprawy i dobrem postępowania, śledczy nie udzielają na razie więcej informacji.

Zobacz także

Jak podawała wcześniej policja, do tragicznego wypadku doszło w trakcie rozładunku drewna, przywiezionego z lasu w formie kilkumetrowych bali. Chłopiec, który został takim ciężkim konarem przygnieciony, poniósł śmierć na miejscu. Policja i prokuratura wyjaśniają m.in., w jaki sposób prowadzone były prace rozładunkowe na posesji.

RadioZET.pl/PAP/BM