Podlaskie. Uczniowie nie wpuszczeni do szkoły podstawowej

Redakcja
03.09.2018 20:00
Podlaskie. Spór o szkołę w Monkinie. Dzieci nie wpuszczone na lekcje
fot. Reporters / DANNY GYS/REPORTER (ilustracyjne)

Około 20 dzieci z rodzicami bezowocnie czekało w poniedziałek na rozpoczęcie roku szkolnego przed szkoła podstawową w miejscowości Monkinie (woj. podlaskie). Wójt gminy zamknęła szkołę, chociaż nie zgodziło się na to podlaskie kuratorium oświaty. Spór trwa.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Rodzice mieli od kilku dni informacje z gminy, że szkoła będzie zamknięta. Niedawno z pracy w placówce zrezygnowała jej dyrektor. W szkole brakowało także nauczycieli.

Wójt gminy Nowinka chciała zlikwidować szkołę, ale nie zgodziło się na to Podlaskie Kuratorium Oświaty w Białymstoku. Wójt planowała, by dzieci z Mońkini dojeżdżały do szkoły gminnej w Nowince.

Zobacz także

Około 20 dzieci przyszło w poniedziałek na rozpoczęcie roku szkolnego do swojej szkoły, ale ta była zamknięta. Rodzice czekali blisko godzinę, ale nikt z gminy nie przyjechał. Rodzice zapowiedzieli, że we wtorek rano także przyprowadzą dzieci do tej szkoły.

Do Mońkini przyjechała w poniedziałek przedstawicielka kuratorium, która odczytała komunikat dotyczący sytuacji w tej miejscowości.

"Szkoła Podstawowa w Mońkiniach nie została zlikwidowana, co potwierdza arkusz kalkulacyjny szkoły na rok 2018/2019, pozytywnie zaopiniowany przez Kuratorium Oświaty w Białymstoku i zatwierdzony przez wójta gminy Nowinka. Oznacza to, że wszystkie dzieci mieszkające w obwodzie szkoły mogą do niej uczęszczać. Działania podjęte przez panią wójt gminy Nowinka w ostatnich dniach sierpnia bieżącego roku pozbawiły szkołę dyrektora i nauczycieli, chociaż to jej obowiązkiem jest zapewnienie dzieciom bezpiecznych warunków nauki i realizację obowiązku szkolnego” - brzmi komunikat kuratorium.

Zobacz także

Kuratorium zapowiedziało wyciągnięcie konsekwencji prawnych w stosunku do wójt gminy. W poniedziałek nie udało się skontaktować z Dorotą Winiewicz, wójtem gminy Nowinka.

Jak podała "Gazeta Wyborcza" do szkoły w Monkiniach uczęszczało do tej pory kilkanaście dzieci z klas I-III oraz z oddziału przedszkolnego. Wójt i rada gminy zdecydowała o likwidacji placówki ze względów finansowych, ale nie zgodziło się na to kuratorium oświaty. W jego ocenie rodzice uczniów są za utrzymaniem szkoły, posiada ona dobrą bazę oraz wyremontowany budynek. 

W takiej sytuacji gmina nadal musi utrzymywać formalnie szkołę, czyli również opłacać jej pracowników. Powodem są formalne wymogi, które nie pozwalają na likwidację placówki edukacyjnej w trakcie roku szkolnego.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/Gazeta Wyborcza/PTD