Tragiczna noc na polskich drogach. Wśród ofiar dziecko

Redakcja
28.10.2017 09:15
Tragiczna noc na polskich drogach. Wśród ofiar dziecko
fot. East News

7-letnie dziecko zginęło na miejscu, a cztery osoby trafiły do szpitala po wypadku, do jakiego doszło w sobotę rano w miejscowości Boćki (Podlaskie) na drodze S19 k. Bielska Podlaskiego. Samochód osobowy zjechał z trasy, uderzył w drzewo. Dwie osoby zginęły, a trzy zostały ranne w wypadku, do jakiego doszło w Bojanowie (Podkarpackie). Samochód osobowy, którym podróżowali zderzył się z dwiema wojskowymi ciężarówkami.

Do zdarzenia doszło ok. godziny 5 rano. Samochód osobowy, którym podróżowało pięć osób zjechał z trasy, wjechał do przydrożnego rowu i uderzył w drzewo - poinformowała PAP Elżbieta Zaborowska z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.

Spot policji przy okazji Wszystkich Świętych przestrzega przed brawurą. ZOBACZ i zdejmij nogę z gazu! 

Na miejscu zginęło 7-letnie dziecko, a cztery pozostałe osoby podróżujące tym samochodem trafiły do szpitala. Zaborowska powiedziała, że policja ustala obecnie przebieg zdarzenia. Poinformowała też, że na trasie nie ma utrudnień w ruchu.

Dwie osoby zginęły w wypadku w Bojanowie

Jak poinformowała PAP w sobotę rzeczniczka prasowa podkarpackiej policji Marta Tabasz-Rygiel, ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący osobowym audi na łuku drogi stracił panowanie nad autem, zahaczył o pierwszą ciężarówkę wojskową i uderzył w drugi samochód wojskowy.

- Na miejscu zmarły dwie osoby: 23-letni kierowca i 26-letni pasażer. Trzy osoby w wieku od 23 do 26 lat zostały przewiezione do szpitala - dodała.

Okoliczności wypadku wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratora.

RadioZET.pl/PAP/DG